54-latek został skatowany na klatce schodowej. Koledzy zostawili go bez pomocy

2026-06-11 21:19

Brutalny finał towarzyskiego spotkania pod Opolem! Trzech mężczyzn nagle rzuciło się na swojego 54-letniego znajomego. Zaczęli bić go pięściami i kopać po głowie. Ciężko ranny mężczyzna został pozostawiony bez pomocy na klatce schodowej. Nieprzytomnego znalazła jego partnerka, która natychmiast wezwała służby ratunkowe. Policjanci zatrzymali trzech podejrzanych. Jeden z nich trafił już do aresztu. Za popełnione przestępstwo grozi mu nawet 20 lat więzienia.

54-latek został skatowany na klatce schodowej. Koledzy zostawili go bez pomocy
Autor: mat. policji/ Materiały prasowe

Towarzyskie spotkanie zamieniło się w koszmar. 54-latek został skatowany na klatce

Do brutalnego zdarzenia doszło w nocy 6 czerwca w jednym z bloków na terenie powiatu kluczborskiego. Podczas spotkania towarzyskiego pomiędzy czterema mężczyznami wywiązała się kłótnia, która szybko przerodziła się w bójkę. Trzech uczestników spotkania zaatakowało 54-latka, bijąc go pięściami i kopiąc po głowie.

Po wszystkim napastnicy zostawili ciężko rannego mężczyznę na klatce schodowej i uciekli z miejsca zdarzenia. Nieprzytomnego 54-latka znalazła jego partnerka, która natychmiast wezwała pomoc. Poszkodowany z poważnymi obrażeniami trafił do szpitala.

- Kryminalni z Kluczborka natychmiast przystąpili do działania. Na podstawie pracy operacyjnej, analizie zgromadzonych informacji oraz zabezpieczonych śladów, policjanci szybko wytypowali i zatrzymali trzech mężczyzn mogących mieć związek z przestępstwem. Zatrzymani to mieszkańcy powiatu kluczborskiego w wieku 34, 44 i 53 lat. Śledczy przedstawili im zarzuty – informują policjanci z Opola.

Jeden trafił do aresztu, drugi pod dozór. Usłyszeli poważne zarzuty

Najpoważniejsze konsekwencje grożą 34-latkowi, który usłyszał zarzut udziału w pobiciu skutkującym ciężkim uszczerbkiem na zdrowiu pokrzywdzonego. Na wniosek prokuratury sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące. Mężczyźnie grozi kara nawet do 20 lat pozbawienia wolności. Zarzut udziału w pobiciu usłyszał również 44-letni mieszkaniec powiatu.

- Wobec niego na czas trwającego postępowania zastosowano dozór Policji oraz zakaz opuszczania kraju. Z kolei 53-letni mężczyzna usłyszał zarzut nieudzielenia pomocy osobie znajdującej się w położeniu grożącym bezpośrednim niebezpieczeństwem utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Za ten czyn grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności – dodają mundurowi.

Rz czy ż? Ó czy u? To największe pułapki w polskiej ortografii
Pytanie 1 z 25
Pióro czy piuro?
KO ZA OKO, ZĄB ZA ZĄB | NOCNA ZMIANA | KAMILA BIEDRZYCKA & DR MIROSŁAW OCZKOŚ

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki