Wyjazd na Mazury? Super. W Piszu zatrzymasz się na schabowy czy pójdziesz na grzyby, w Giżycku wypożyczysz łódkę, w Rucianem popływasz statkiem po jeziorach i połowisz ryby, a potem skręcisz na Krutynię, bo wakacje bez spływu tą malowniczą rzeką się nie liczą. Mikołajki też choć raz trzeba odwiedzić. Bez samochodu ani rusz.
Badanie wykonane na zlecenie PZU pokazuje, że aż 62 proc. polskich kierowców ma w planach wiosną lub latem wyjazd turystyczny po Polsce własnym samochodem. 33 proc. ankietowanych kierowców, głównie mieszkańców wielkich miast, planuje w ten sposób pojechać za granicę. I nic dziwnego – choć nie zawsze bywa najszybciej i najtaniej, to na pewno jest najwygodniej.
Bo jak zwiedzać Włochy bez odwiedzenia małych miasteczek i rodzinnych restauracji serwujących wspaniałe dania? Jak poszukać najlepszej plaży w Chorwacji lub Bułgarii? Bez samochodu to niemal niewykonalne.
Na weekend i na wakacje
Wyjazdu samochodem nie musisz szczególnie planować. Rezerwujesz nocleg, wsiadasz i jedziesz. Dlatego aż 62 proc. z grona podróżujących turystycznie po Polsce swoim autem deklaruje, że robi to kilka razy w roku, a 7 proc. nawet raz w miesiącu. Raz w roku na taki wyjazd decyduje się 21 proc.
Za granicę samochodem Polacy jeżdżą rzadziej, najczęściej na wakacje. Robi tak 39 proc. osób. Co trzeci kierowca podróżuje kilka razy w roku, a 3 proc. badanych należy do najbardziej aktywnych turystów – co miesiąc ruszają samochodem na wypoczynek poza Polskę.
Wyjazdy w Polskę są stosunkowo krótkie. Polacy wybierają się chętnie na przedłużone weekendy – aż 42 proc. preferuje wyjazdy trwające 3-4 dni. Na nieco dłuższe podróże 5-7 dni decyduje się 22 proc. kierowców, a co szósty na maksymalnie 2 dni. Tylko 7 proc. pytanych w badaniu przeprowadzonym na zlecenie PZU jedzie własnym samochodem w podróż dłuższą niż tydzień.
Zupełnie inaczej – pewnie z powodu ceny i odległości – jest z wyjazdami zagranicznymi. 31 proc. Polaków wyjeżdża na ponad tydzień, a kolejne 31 proc. – od 5 do 7 dni. Co piąty kierowca rusza za granicę turystycznie lub na city break na 3-4 dni, a 6 proc. decyduje się na zaledwie dwudniowe podróże.
Europa rządzi
Choć bywają i tacy, którzy przemierzają kontynenty, to większość polskich kierowców planujących zagraniczne podróże wybiera tradycyjne europejskie kierunki wakacyjne. Jakie wyjazdy Polacy planują w tym roku wiosną i latem?
Kierowcy biorący udział w badaniu przeprowadzonym na zlecenie PZU odpowiadają:
- kraje Unii Europejskiej – 79 proc.,
- kraje europejskie poza Unią – 15 proc.,
- kraje poza Europą – 4 proc.,
- jeszcze dokładnie nie wiem – 15 proc.
Osoby planujące wyjazd samochodem do krajów Unii, spędzą czas w:
- Europie Środkowej (np. Czechach, Słowacji, Austrii, Węgrzech, Słowenii, Chorwacji, Rumunii, Bułgarii) – 39 proc.
- Europie Południowej (np. we Włoszech, Grecji, Hiszpanii, Portugalii) – 38 proc.,
- Europie Zachodniej (np. Francji, Niemczech, Irlandii) – 31 proc.
- krajach nadbałtyckich (Litwie, Łotwie, Estonii) – 17 proc.,
- krajach Beneluksu (Belgii, Holandii, Luksemburgu) – 12 proc.,
- krajach skandynawskich (Szwecji, Finlandii, Danii) – 12 proc.
- 12 proc. jeszcze nie ma sprecyzowanych planów co do swoich zagranicznych podróży.
Pułapki losu lub niefrasobliwość
Połowa kierowców biorących udział w badaniu zrobionym na zlecenie PZU nie doświadczyła żadnych nieprzyjemnych sytuacji podczas podróży samochodem po Polsce lub za granicą. Drugiej połowie zaś – czy to przez brak zapobiegliwości, czy to przez figiel losu – przydarzyły się rozmaite komplikacje.
Takie sytuacje mogą być nie lada problemem.
- 32 proc. kierowców musiało się zmierzyć z awarią samochodu.
- Uszkodzenia opony na ogół nie da się przewidzieć. Mówi o tym 27 proc. podróżujących samochodem.
- Konieczność wizyty w warsztacie samochodowym czekała 27 proc. kierowców.
- 21 proc. podróżujących towarzyszy nieprzyjemne wspomnienie stłuczki.
- Rozładowanie akumulatora przytrafiło się 18 proc. kierowców.
- Z koniecznością holowania musiało się zmierzyć 16 proc. podróżujących.
- Uszkodzenie szyby dotyczy 17 proc. kierowców.
- Wypadek samochodowy to doświadczenie 12 proc. kierowców.
- Zderzenie z dziką zwierzyną przydarzyło się 12 proc. podróżującym samochodem.
- 11 proc. musiało wiele godzin czekać na pomoc drogową.
- 11 proc. wyczerpało się paliwo.
- 13 proc. doświadczyło trudności w porozumieniu się z lokalnymi służbami z powodu bariery językowej.
- 6 proc. kierujących musiało skorzystać z opieki medycznej lub czekałich pobyt w szpitalu.
- Kradzież bagażu przytrafiła się 5 proc. kierujących, zaś… …4 proc. kradzież samochodu.,
- Problem z ładowaniem auta elektrycznego dotyczył 3 proc. kierowców.
Wielu komplikacji udałoby się uniknąć np. oddając samochód na przegląd przed wyjazdem, dobrze planując podróż i tankowanie czy ładowanie po drodze. Wiele zdarzeń to dzieło przykrego zbiegu okoliczności. Dlatego warto się przygotować na trudności np. kupując dobrą polisę.
Autor: PZU/ Materiały prasowe
PIOTR OŻAREK, rzecznik klienta PZU
Wyniki z naszego badania pokazują, że obawy kierowców dotyczą przede wszystkim awarii auta i kosztów naprawy lub holowania, a więc sytuacji, w których liczy się szybkie i konkretne wsparcie. Właśnie taki zakres ochrony oferuje ubezpieczenie PZU Auto – mówi Piotr Ożarek, rzecznik klienta PZU. – W PZU zależy nam, aby kierowcy wiedzieli, że PZU Auto to znacznie więcej niż tylko wypłata odszkodowania za uszkodzony pojazd. To przede wszystkim wsparcie w sytuacjach, które potrafią wywrócić codzienność do góry nogami. Kolizja czy awaria nie muszą oznaczać przymusowego postoju – zwykle w ciągu godziny organizujemy holowanie auta i zapewniamy samochód zastępczy, dzięki czemu nasi klienci mogą kontynuować podróż i szybko wrócić do swoich zajęć. Przy poważniejszych zdarzeniach oferujemy również kompleksowe wsparcie medyczne oraz pomoc prawną, dbając o zdrowie i komfort kierowców – dodaje.
Informacja nt. badania: Badanie zrealizowane na zlecenie PZU przez NORSTAT sp. z o.o., CAWI, N=800, próba reprezentatywna ze względu na płeć, wiek, wykształcenie oraz wielkość miejscowości dla osób w wieku 18–65 lat; posiadacze OC, kierujący autem, luty 2026 r.
Partnerem materiału jest PZU