Pogrzeb Waldemara Chrostowskiego. Kierowca ks. Popiełuszki mógł zginąć już prawie 40 lat temu

2021-01-18 22:02 Michał Michalak
Pogrzeb Waldemara Chrostowskiego. Kierowca ks. Popiełuszki mógł zginąć prawie 40 lat temu
Autor: Dreamcatcher25/CC BY-SA 4.0/Wikimedia Commons Pogrzeb Waldemara Chrostowskiego odbędzie się we wtorek 19 stycznia w kościele św. Stanisława Kostki w Warszawie (na zdjęciu ściana pamięci narodowej przy murze kościoła). Przy budynku świątyni znajduje się grób księdza Jerzego Popiełuszki, którego kierowcą był mężczyzna

Pogrzeb Waldemara Chrostowskiego, kierowcy księdza Jerzego Popiełuszki, odbędzie się we wtorek 19 stycznia w kościele św. Stanisława Kostki w Warszawie o godz. 11.30. Mężczyzna zmarł niedawno w wieku 79 lat, ale mógł zginąć już prawie 40 lat temu. 19 października 1984 r. wcale nie miał towarzyszyć ks. Popiełuszce w drodze do Bydgoszczy, ale zamienił się z Karolem Szadurskim z Huty Warszawa.

Pogrzeb Waldemara Chrostowskiego

Pogrzeb Waldemara Chrostowskiego, kierowcy księdza Jerzego Popiełuszki, odbędzie się we wtorek 19 stycznia w kościele św. Stanisława Kostki w Warszawie o godz. 11.30. Mężczyzna zmarł w piątek 8 stycznia w wieku 79 lat - przez wiele lat chorował na Alzheimera.

Czytaj też: Znany ksiądz przegrał walkę z koronawirusem. To inicjator Przystanku Jezus

Kierowca ks. Popiełuszki mógł zginąć już prawie 40 lat temu

Jak informuje portal wpolityce.pl, niewiele brakowało, by Waldemar Chrostowski zginął już blisko 40 lat temu. Kierowca Jerzego Popiełuszki w ostatniej chwili przed wyjazdem zamienił się z Karolem Szadurskim z Huty Warszawa i 19 października 1984 r. to on ruszył z duchownym do Bydgoszczy. Po tym jak obaj zostali porwani przez oficerów SB, Chrostowski wyskoczył z ich auta, ale jego życie i tak było zagrożone.

- Jego życie wisiało na włosku, decydowano, co z nim dalej zrobić - mówił oskarżyciel posiłkowy rodziny Popiełuszków Edward Wende, cytowany przez wpolityce.pl.

Jak informuje wpolityce.pl, Waldemar Chrostowski trafił następnie do parafii Wniebowzięcia NMP w Toruniu, skąd został zabrany do budynku pogotowia ratunkowego, który okazał się być siedzibą MO. Kierowca Jerzego Popiełuszki był tam przesłuchiwany, a później przetransportowano go do Warszawy, na teren starego lotniska na Bemowie, gdzie przebywał do 23 października. Dopiero na końcu trafił na plebanię kościoła św. Stanisława Kostki w Warszawie, gdzie mieszkał ks. Popiełuszko.

Czytaj też: Chotcza. Bezduszny atak na kościół! Świątynia zdewastowana i okradziona

Czytaj też: Ciało turysty w Chatce pod Śnieżnikiem! Ratownicy pracowali od rana do wieczora [ZDJĘCIA]

FBI sprawdza gwardzistów

Grób Zamordowanego sklepikarza z Ząbek

Wybierz najpiękniej rozświetlone miasto w Polsce! Do wygrania sprzęt o wartości 200 tys. złotych. Kliknij tutaj!

Najnowsze