"Solidaryzujemy się z Krakowem, łączymy się z Wami w bólu". Poznań zamyka wjazd na Rynek
W obliczu dzisiejszych tragicznych wydarzeń solidaryzujemy się z Krakowem, rodzinami ofiar, którym w imieniu Poznanianek i Poznaniaków składam wyrazy współczucia – podkreślił w sobotę wieczorem prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak.
We wpisie zamieszczonym w sobotę wieczorem na portalu społecznościowym Jaśkowiak wyraził także solidarność z poszkodowanymi i wszystkimi mieszkańcami Krakowa. „Łączymy się z Wami w bólu” – napisał.
Prezydent Poznania poinformował też, że jest po rozmowie z poznańską policją, która – jak zaznaczył – „podjęła już szereg działań, mających wzmocnić bezpieczeństwo w naszym mieście”.
Wskazał, że wśród tych działań są m.in. dodatkowe patrole, wzmocniony monitoring, zamknięcie wjazdu na Stary Rynek.
Jestem w bieżącym kontakcie z miejskimi służbami. Analizujemy dostępne środki, będziemy wdrażać dodatkowe zabezpieczenia, które pozwolą zwiększyć bezpieczeństwo Poznanianek i Poznaniaków – napisał Jaśkowiak.
Dulkiewicz: Życzę rannym siły i szybkiego powrotu do zdrowia, a ich bliskim – wytrwałości i nadziei
Do wydarzeń odniosła sie także prezydentka Gdańska Aleksandra Dulkiewicz:
Ze smutkiem przyjmuje wiadomości napływające z Krakowa. Doniesienia o ofiarach śmiertelnych i osobach rannych są wstrząsające. W tych trudnych chwilach moje myśli są z osobami poszkodowanymi, ich bliskimi oraz rodzinami ofiar. Łączę się z nimi w bólu i składam wyrazy współczucia - napisała na Facebooku.
Życzę rannym siły i szybkiego powrotu do zdrowia, a ich bliskim – wytrwałości i nadziei. W Miasto Gdańsk jesteśmy w stałym kontakcie z Policją i na bieżąco śledzimy rozwój sytuacji, dbając o bezpieczeństwo wszystkich mieszkanek i mieszkańców naszego miasta.
Wrocław: Liczy się solidarność i zwykła ludzka pomoc. Sutryk zwołuje sztab
Napastnik otworzył ogień z samochodu do przypadkowych osób na Rynku Głównym w Krakowie. Zginęło sześć osób, a kilkanaście zostało rannych, w tym policjanci. Trudno uwierzyć w to, co wydarzyło się dziś w Krakowie. Ogromna tragedia i niewyobrażalny ból dla rodzin, które straciły swoich bliskich. Wraz ze wszystkimi wrocławianami łączymy się myślami z nimi, z rannymi i wszystkimi mieszkańcami Krakowa. W takich chwilach nie ma znaczenia, skąd jesteśmy. Liczy się solidarność i zwykła ludzka pomoc. Jeśli tylko będziemy mogli w czymkolwiek pomóc, możecie na nas liczyć. - napisał na Facebooku prezydent Wrocławia Jacek Sutryk.
Sutryk zapewnił też, że kwestie bezpieczeństwa nie leżą odłogiem.
– We Wrocławiu dwa razy w tygodniu kolegialnie omawiamy kwestie związane z bezpieczeństwem w mieście, szczególnie w kontekście organizowanych wydarzeń i prowadzonych przedsięwzięć. W związku z sytuacją w Krakowie na jutro, na niedzielę, zwołałem dodatkowe posiedzenie naszego kolegialnego sztabu, odpowiedzialnego za powyższe kwestie, celem zmonitorowania sytuacji w mieście.
Trzaskowski: nie ma usprawiedliwienia dla przemocy
Do wydarzeń odniósł się też prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski: Z ogromnym niepokojem przyjąłem informacje o ataku w Krakowie. Myślami jestem z poszkodowanymi, ich bliskimi oraz wszystkimi mieszkańcami Krakowa - napisał.
Nie ma i nigdy nie będzie usprawiedliwienia dla przemocy. Bezpieczeństwo mieszkańców musi być naszym absolutnym priorytetem - dodał.
"W obliczu takich wydarzeń szczególnie ważne jest zachowanie spokoju i odpowiedzialności. Proszę o śledzenie oficjalnych komunikatów służb oraz opieranie się wyłącznie na informacjach potwierdzonych przez właściwe instytucje. Warszawa solidaryzuje się z Krakowem. W tych trudnych chwilach jesteśmy razem" - podsumował prezydent Warszawy.