Rozporządzenie ministra infrastruktury wydane w listopadzie 2009 roku miało poważną lukę, z której skorzystali wszyscy wywieszający reklamy właściciele kamienic. Zabraniało co prawda wieszania reklam na budynkach i specjalnie zamontowanych do tego uchwytach, ale ani słowem nie wspominało o rusztowaniach remontowych. Nagle poznańskie kamienice zaczęto masowo odnawiać. Jak donosi Radio ESKA Poznań – jedyne, co zmieniało się w wyglądzie budynku, to reklamy na rusztowaniach.
- W dzień jest półmrok, a wieczorem z kolei jest bardzo jasno – żali się w rozmowie z Radio ESKA Poznań mieszkanka stolicy Wielkopolski.
W lipcu br. minister infrastruktury wprowadził poprawkę do rozporządzenia, która zabrania wieszania reklam na rusztowaniach remontowych. Billboardy miały zniknąć i przestać zasłaniać okna kamienic. Jednak poznaniacy nadal je widzą, między innymi w centrum – na ulicy Półwiejskiej i królowej Jadwigi, czy na Zwierzynieckiej, gdzie władze Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza zasłoniły okna akademika.
Urzędnicy rozkładają ręce. Mogą jedynie wysyłać pisma nakazujące usunięcie urządzeń reklamowych i nakładać na właścicieli kamienic grzywny. Również miejska konserwator zabytków Maria Strzałko jest bezsilna. Wydaje się, że bannery zasłaniające okna i elewacje budynków na stałe wpisały się w krajobraz stolicy Wielkopolski.