Do zdarzenia doszło po godz. 12. Mężczyzna miał wyznaczony termin w sprawie przedłużenia renty. Do budynku ZUS przy ul. Dąbrowskiego przywiozła go karetka pogotowia. Był w piżamie. W pewnym momencie mocno się zdenerwował. Stracił przytomność. Reanimacja okazała się bezskuteczna.
Rencista zmarł u lekarza w ZUS
2013-11-14
5:00
Tragedia w ZUS w Częstochowie. 60-letni mężczyzna stawił się na rozmowę z orzecznikiem, a w trakcie wizyty zmarł.