Do sejfu w zakrystii Mateusz Cz. dostał się w czasie remontu kościoła. Wspiął się po rusztowaniu i wskoczył do środka przez okno. Łup - 100 zł - okazał się niewielki. Ale kara wymierzona przez sąd - dotkliwa.
- Dostałem dwa lata w zawieszeniu na pięć - mówi Mateusz Cz. Wyrok tak rozwścieczył złodzieja, że z zemsty uknuł podły plan. Pod osłoną nocy podpalił przykościelną dzwonnicę. - Ucierpiała nie tylko dzwonnica, ale też zabytkowe dzwony. Najstarszy z nich odlano 400 lat temu, w roku 1613 - mówi ks. Jarosław Zimny, proboszcz z parafii św. Wita. Złodziejem i podpalaczem zajęła się już policja.
- Kryminalni ustalili też, że wcześniej młody człowiek trzykrotnie wywołał pożary lasu. Teraz za uszkodzenie mienia grozi mu 5 lat więzienia - informuje Marcin Marcinkowski z policji w Obornikach.