Rok więzienia za Amber ciążę

2019-03-12 16:11

Przez kilka miesięcy urządzali potajemne schadzki w pomieszczeniach Zakładu Karnego nr 1 w Łodzi. Owocem spotkań Katarzyny P. (35 l.), współwłaścicielki Amber Gold i strażnika więziennego Tomasza R. (43 l.) jest dziecko. Wczoraj zobaczyli się na sali sądowej. Mężczyzna odpowiadał przed nim za seksualne wykorzystanie stosunku zależności. Po błyskawicznym procesie został skazany na rok więzienia w zawieszeniu na trzy lata.

Katarzyna P.

i

Autor: Łukasz Szeląg/ Reporter Katarzyna P.

Kobieta trafiła za mury łódzkiego więzienia w 2013 roku, po tym, jak sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu małżonków P. - twórców piramidy finansowej Amber Gold. Ona i jej mąż Marcin usłyszeli zarzuty oszukania 19 tysięcy klientów firmy na łączną kwotę ponad 850 milionów złotych. Przed sądem w Gdańsku dobiega końca proces w tej sprawie.

Katarzyna P. za kratkami nawiązała intymną znajomość ze strażnikiem więziennym Tomaszem R.. Po kilku miesiącach okazało się, że jest w ciąży. Została przewieziona do zakładu karnego w Grudziądzu, gdzie urodziła dziecko. Początkowo odmawiała odpowiedzi na pytania, kto jest jego ojcem. Dopiero po wielu miesiącach zdecydowała się ujawnić prawdę. W prokuraturze zeznała, że Tomasz R. wykorzystał jej zły stan psychiczny związany z pobytem w areszcie. Po badaniach DNA potwierdzono, że mężczyzna jest ojcem. Strażnik usłyszał zarzuty przekroczenia uprawnień, niedopełnienia obowiązków i seksualnego wykorzystania stosunku zależności.

Wczoraj stanął przed sądem. Rozprawa toczyła się za zamkniętymi drzwiami, wiadomo jednak, że mężczyzna złożył wniosek o dobrowolne poddanie się karze, na którą wyraziła zgodę Katarzyna P. i prokuratura.

Tomasz R.

i

Autor: Łukasz Szeląg/ Reporter Tomasz R.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki