- W Markach na Mazowszu doszło do poważnego wypadku z udziałem autobusu miejskiego i samochodu BMW.
- Pięć z ośmiu poszkodowanych osób nadal przebywa w szpitalu, a jedna jest w stanie ciężkim.
- Kierowca BMW został objęty dozorem policyjnym. Czy jego działania były przyczyną tej tragedii?
Wypadek autobusu w Markach. Kierowca BMW pod dozorem policji
Kierowca BMW, które w piątek, 3 kwietnia uderzyło w autobus miejski w Markach (woj. mazowieckie), został objęty dozorem policji - poinformował Kamil Sobótka z Komendy Stołecznej Policji . W szpitalu przebywa pięć z ośmiu osób poszkodowanych w wypadku, w tym jedna w stanie ciężkim.
Jak przekazał Sobótka, kierujący BMW został zatrzymany po zdarzeniu, jednak po przesłuchaniu został zwolniony w sobotę, 4 kwietnia. Zastosowano wobec niego środek zapobiegawczy w postaci dozoru policyjnego.
Funkcjonariusz zaznaczył również, że zarówno kierowca BMW, jak i prowadzący autobus byli trzeźwi w chwili zdarzenia.
Są ranni. Część osób nadal w szpitalu
Z ośmiu osób poszkodowanych w wypadku, pięć wciąż wymaga hospitalizacji. Jedna z nich znajduje się w ciężkim stanie. Trzy osoby zostały już wypisane ze szpitala.
Do zdarzenia doszło w piątek około godziny 16.30. Po zderzeniu z samochodem osobowym autobus miejski przewrócił się na bok.