Zbyszek chwycił śrubokręt i zadźgał nim Mariana. Zadał przyjacielowi 14 ciosów!

2026-05-22 14:08

To miało być zwykłe, zakrapiane spotkanie dwóch wieloletnich przyjaciół. Doszło jednak do niewyobrażalnej tragedii. Syn Mariana D. znalazł ojca w kałuży krwi. Obok na łóżku siedział Zbigniew G. Śledczy ustalili, że zadał on przyjacielowi aż 14 ciosów śrubokrętem krzyżakowym! Marian D. wykrwawił się na śmierć.

Narzędzie zbrodni

i

Autor: M.gunsyah/ Shutterstock Narzędzie zbrodni

Horror na Mazowszu. Syn znalazł ojca w kałuży krwi

Krwawa jatka rozegrała się w minionym roku w jednej z miejscowości w gminie Krzynowłoga Mała na Mazowszu. 72-letni Zbigniew G. i 62-letni Marian D. znali się od wielu lat. Mężczyźni przyjaźnili się i utrzymywali kontakty. 9 maja 2025 r. Zbigniew przyjechał do Mariana w odwiedziny. Wieczorem wspólnie spożywali alkohol. Atmosfera, początkowo zapewne bardzo miła, musiała w pewnym momencie ulec diametralnej zmianie. Było około godz. 1 w nocy, gdy syn Mariana, który z nim mieszkał w domu, usłyszał krzyki. W pokoju, z którego dochodziły wrzaski, znalazł ciało ojca leżące na podłodze twarzą do ziemi w kałuży krwi. Zbigniew G. siedział na łóżku.

Syn ofiary natychmiast zawiadomił policję. Przybyli na miejsce funkcjonariusze zatrzymali Zbigniewa. Był pod wpływem alkoholu. Badanie alkomatem wykazało około 1,2 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.

Zbigniew zadźgał Mariana śrubokrętem

Na miejscu tragedii policjanci pod nadzorem prokuratora przeprowadzili oględziny oraz zabezpieczyli ciało Mariana do badań sekcyjnych. Zabezpieczono również śrubokręt, którym Zbigniew zadał śmiertelne ciosy przyjacielowi.

- Po przeprowadzonej sekcji zwłok biegły patomorfolog uznał, że bezpośrednią przyczyną zgonu pokrzywdzonego był masywny krwotok zewnętrzny z uszkodzonych naczyń kręgowych. Biegły ujawnił na ciele denata 14 ran różnej głębokości w obrębie twarzy i szyi, jak ustalono, zadanych pokrzywdzonemu śrubokrętem krzyżakowym - przekazała Elżbieta Edyta Łukasiewicz, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce

Jak dodała, Zbigniew G. usłyszał zarzut tego, że „działał z bezpośrednim zamiarem pozbawienia życia Mariana D. i zadał pokrzywdzonemu 14 ciosów śrubokrętem krzyżakowym, powodując rany różnej głębokości w obrębie twarzy i szyi, co doprowadziło do krwotoku zewnętrznego z uszkodzonych naczyń kręgowych”. Podejrzany złożył wyjaśnienia, w których nie przyznał się do popełnienia zarzuconego mu czynu. Mężczyzna wskazał, że działał w samoobronie, ponieważ to pokrzywdzony Marian D. zaatakował pierwszy.

Zbigniew G. skazany

Zbigniew G. został poddany badaniu sądowo-psychiatrycznemu. Biegli nie stwierdzili jednak u niego ani choroby psychicznej, ani upośledzenia umysłowego. Uznali, że w czasie zabójstwa miał zachowaną zdolność rozpoznania znaczenia czynu i pokierowania swoim postępowaniem.

We wtorek, 19 maja 2026 r., Sąd Okręgowy w Ostrołęce wydał wyrok w sprawie. Jak przekazała prok. Łukasiewicz, sąd częściowo zmienił opis czynu zarzucanego oskarżonemu Zbigniewowi G. i uznał go winnym tego, „działając z zamiarem ewentualnym pozbawienia życia Mariana Mirosława D., w warunkach przekroczenia granic obrony koniecznej, zadał pokrzywdzonemu śrubokrętem krzyżakowym czternaście ran w obrębie twarzy i szyi, powodując u pokrzywdzonego obrażenia ciała postaci rany kłutej szyi […] penetrującej przez przestrzeń międzykręgową […] do kanału kręgowego […] i zranieniem rdzenia kręgowego […], rany cięto-kłutej długości 4 cm lewego, bocznego trójkąta szyjnego penetrującej do przestrzeni nadobojczykowej […], co doprowadziło do masywnego krwotoku zewnętrznego z uszkodzonych naczyń kręgowych i zgonu pokrzywdzonego”.

Ostrołęcki sąd uznał, że Zbigniew G. przekroczył granice obrony koniecznej i zastosował wobec niego nadzwyczajne złagodzenie kary. Wymierzył mężczyźnie karę 3 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności. Orzekł również, że mężczyzna zobowiązany jest zapłacić łącznie 45 tys. zł zadośćuczynienia na rzecz pokrzywdzonych.

Sąd zaliczył na poczet kary pozbawienia wolności okres, który Zbigniew G. spędził już za kratkami, oraz rozstrzygnął o kosztach sądowych. Warto zaznaczyć, że wyrok ten nie jest jeszcze prawomocny.

Miał tylko porozmawiać o synu, ale zabił Mariusza jednym cięciem
Sonda
Czy zgadzasz się z wyrokiem sądu?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki