Kolejny etap przebudowy wiecznie zakorkowanej ul. Modlińskiej. Arteria będzie remontowana od mostu Grota-Roweckiego do ul. Aluzyjnej. Ulica będzie gotowa do końca przyszłego roku. Na Modlińskiej w gigantycznych korkach stoją tysiące kierowców z Tarchomina, Jabłonny i Legionowa. Ta ważna ulica jest naprawiana etapami. Najpierw remontowany był odcinek przy granicy miasta. Teraz drogowcy zabierają się za kolejny fragment.
Do tej pory zostały już wymienione sieci światłowodowe i elektryczne w okolicy Kanału Żerańskiego i bocznicy kolejowej Elektrociepłowni Żerań. To pozwoliło, by w środę ruszyły pierwsze prace przy budowie nowych wiaduktów. - Zaczynamy od budowy kładki dla pieszych i wiaduktu tramwajowego po stronie Elektrociepłowni Żerań - mówi Agata Choińska (30 l.), rzecznik ZMID. - Prace przy ich przerzucaniu potrwają do końca roku - dodaje.
Gdy wiadukt dla tramwajów i kładka dla pieszych będą gotowe, drogowcy rozpoczną wyburzanie starych przepraw. Pierwszy pod kilof pójdzie wiadukt wschodni. - Ruch samochodowy zostanie wtedy przekierowany na drugi stary wiadukt oraz na nowy wiadukt tramwajowy, gdzie nie będą jeszcze ułożone tory - mówi Agata Choińska.
Do 2011 roku drogowcy wybudują tu nowe jezdnie po cztery pasy ruchu w każdą stronę. Powstaną też wielopoziomowe skrzyżowanie z ulicą Płochocińską (drogą wyjazdową nad Zalew Zegrzyński) oraz wiadukty nad skrzyżowaniem ulic Anastazego Kowalczyka i Konwaliową.
Na ulicy zostanie ułożony specjalny asfalt, a przy arterii powstaną ekrany akustyczne. - Cieszę się, że w końcu zaczną przebudowywać Modlińską, ale szkoda, że w czasie, kiedy nie mamy jeszcze mostu Północnego - mówi Arkadiusz Kwieciński.