Po zażyciu dopalaczy w szpitalach na Śląsku znalazło się ponad dwieście osób. Wśród tych osób byli nieletni oraz kobieta w 15. tygodniu ciąży. Jak udało się ustalić śląskiej policji, wszystkie te przypadki mają związek z jednym z groźnych dopalaczy - Mocarzem. W laboratorium zbadano skład chemiczny Mocarza. Wykryto w nim szereg substancji, które znajdują się na liście substancji zakazanych. Mariusz Kiecka z Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu poinformował, że Mocarz jest nawet 800 razy silniejszy niż marihuana. Po zażyciu tego dopalacza może dojść nawet do zatrzymania akcji serca i uszkodzenia ośrodkowego układu nerwowego.
Mężczyzna, który zmarł w szpitalu w Rzeszowie, najprawdopodobniej zażył wcześniej dopalacz. Nie udało się go uratować. Do szpitala przyjechał w stanie ciężkim z niewydolnością wielonarządową.
Zobacz też: Popularne dopalacze