Skatowała chłopaka, bo ją rzucił! Dramat w Sulechowie [ZDJĘCIA]

2017-06-08 4:00

Rzucił ją, więc wynajęła trzech zbirów i zorganizowała krwawą wendettę. W środku nocy 18-letnia Klaudia T. wywabiła swego byłego chłopaka z domu i kazała go skatować. Mateusz w ciężkim stanie trafił do szpitala, a jego oprawcy do policyjnego aresztu. "Czarną Dalię", jak nazywają mściwą nastolatkę mieszkańcy Sulechowa (woj. lubuskie), czeka długi pobyt za kratami.

- Głowę miał jak arbuz. Dosłownie krwawa miazga - relacjonują wstrząśnięci bestialstwem napastników ratownicy z sulechowskiego pogotowia, którzy nieprzytomnego Mateusza zawieźli do szpitala. - To cud, że chłopak w ogóle przeżył, bo to przypominało egzekucję. Kopali tylko po głowie, kompletnie zmasakrowali mu twarz! - dodają.

Tak zakończył się dla 19-letniego Mateusza związek z młodszą o rok Klaudią. Gdy chłopakowi minął afekt do zaborczej 18-latki, dziewczyna postanowiła się odegrać. Był środek nocy, kiedy wraz z trzema wynajętymi zbirami stanęła pod domem Mateusza. - Zejdź na dół, bardzo cię proszę - powiedziała, gdy w telefonie odezwał się zaspany głos chłopaka.

Na swoje nieszczęście Mateusz posłuchał. Chwilę potem w wąskiej uliczce rzuciło się na niego trzech zbirów. Powalili go na ziemię i zaczęli kopać. Tylko po głowie, jakby chcieli zabić. A Klaudia ze spokojem przyglądała się tej jatce. Według krążących po Sulechowie plotek, miała w pewnym momencie wbić w oko chłopaka obcas swego buta. Tę wersję wyklucza jednak prokuratura, bowiem podczas napadu dziewczyna była w trampkach.

Czy Mateusz miał umrzeć, czy tylko solidnie oberwać? Żadnej z tych hipotez nie można na razie ani odrzucić, ani potwierdzić. Powód? Mściwa 18-latka, która wraz z trzema zbirami trafiła do aresztu, milczy jak zaklęta. Odmawia odpowiedzi na pytania o motywy napadu. Na razie sąd aresztował ją tylko na miesiąc, ale śledczy już zapowiedzieli, że wystąpią o przedłużenie aresztu. - Mamy do czynienia ze skrajnym bestialstwem zagrożonym wysokimi karami - tłumaczą. Sprawcy mogą trafić za kraty nawet na osiem lat. Tymczasem Mateusz walczy o życie w szpitalu. Jeśli umrze, "Czarna Dalia" i jej wspólnicy odpowiedzą za zabójstwo.

Zobacz: Sprawa Ewy Tylman. Co zeznał Krzysztof Rutkowski? Zapis relacji na żywo

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE