Spotykałem się (służbowo) z gejami

2008-02-11 21:12

Syn szefa rządu Michał Tusk (26 l.) dobrze poznał środowisko kochających inaczej. Przez kilka tygodni musiał spotykać się z gejami. Ale spokojnie... to wszystko po to, by napisać pracę magisterską na związany z nimi temat. Teraz, jeśli dobrze pójdzie, młody Tusk już w marcu zostanie dyplomowanym socjologiem.

"Dysfunkcje w przekazywaniu ról płciowych w rodzinach i jej skutki społeczne" - tak brzmi tytuł pracy magisterskiej syna premiera. Michał pisał ją przez kilka ostatnich miesięcy. Lada dzień miał jej bronić, ale z powodu choroby promotorki termin przesunął mu się na początek marca.

W rozmowie z "Super Expressem" młody Tusk opowiada, jak pisał swoją pracę. Okazuje się, że syn premiera postaowił zbadać środowiska homoseksualne.

Udało mi się nakłonić kilkunastu gejów

- Nie było łatwo spotkać i namówić do współpracy odpowiednie osoby potrzebne mi do magisterki - mówi nam syn szefa rządu.

Do badania udało się skłonić młodemu Tuskowi zaledwie kilkunastu gejów. Resztę ankiet przekazali jego znajomi. - W knajpach, klubach oraz poprzez swoich znajomych - opowiada Tusk junior.

Nie zamierzam być socjologiem

Czy po obronie pracy magisterskiej Michał Tusk planuje start kariery zawodowej jako socjolog? Nic z tych rzeczy. - Gdybym miał zostać w przyszłości komentatorem sceny politycznej, moje nazwisko budziłoby zawsze kontrowersje. I byłbym nieobiektywny - przyznaje Tusk.

Na razie syn premiera pracuje jako dziennikarz w jednej z trójmiejskich redakcji. I bardziej ta praca mu odpowiada. Ale kto wie, co będzie w przyszłości...

Jeszcze jakiś czas temu marzył podobno, by być kierowcą autobusów. Zrobił nawet specjalnie kurs na prawo jazdy, by usiąść za kółkiem niskopodłogowca. Udało się to, kiedy gdański ZKM zaprosił żurnalistów na prezentację nowych autobusów kupionych przez miasto. Ale tylko na chwilę...

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki