- Sylwia Gruchała, znana florecistka z Gdyni, była nazywana "najpiękniejszą sportsmenką XXI wieku" ze względu na swoją urodę.
- Zdobyła dwa medale olimpijskie (srebro w Sydney 2000 i brąz w Atenach 2004) oraz wiele medali na mistrzostwach świata i Europy.
- Była popularna także poza sportem, biorąc udział w programie "Taniec z Gwiazdami" i sesji dla magazynu "CKM", z której po latach nie była dumna.
- Dziś, po czterdziestce, nadal wygląda wspaniale, choć rzadko pojawia się publicznie, a jej nowe zdjęcia można zobaczyć w galerii.
Sylwia Gruchała nazywana była "najpiękniejszą sportsmenką XXI wieku"
Sylwia Gruchała przez wiele lat reprezentowała Polskę na najważniejszych sportowych imprezach. Aż cztery razy brała udział w igrzyskach olimpijskich, z których przywiozła dwa medale. Mając zaledwie 18 lat, zdobyła srebrny medal we florecie drużynowym (podczas Igrzysk Olimpijskich Sydney 2000), a cztery lata później - w Atenach - zgarnęła brązowy krążek w zawodach indywidualnych. Sylwia Gruchała wielokrotnie startowała także w mistrzostwach świata i Europy, z których przywiozła prawdziwy worek medali. Na MŚ słynąca z urody florecistka zgarnęła łącznie osiem krążków (dwa złote, cztery srebrne i dwa brązowe), a na ME - siedem, w tym aż pięć złotych! Na początku lat dwutysięcznych Sylwia Gruchała w Polsce nazywana była "najpiękniejszą sportsmenką XXI wieku". O urodzie zjawiskowej florecistki mówiło się wszędzie: na ławce w parku, podczas rodzinnych obiadów czy w trakcie kawowych przerw w pracy. Popularność Sylwia Gruchała zdobyła także w show-biznesie, biorąc udział m.in. w programie "Taniec z Gwiazdami" czy występując w gorącej sesji bez ubrań magazynu "CKM".
Sylwia Gruchała w innym wydaniu. "Zdecydowanie mniej sportowo niż zawsze"
Dziś Sylwia Gruchała jest po czterdziestce (w zeszłym roku skończyła 44 lata), ale nadal wygląda wspaniale, choć - nad czym ubolewają jej fani - rzadko pojawia się publicznie. Jej ostatnie zdjęcie zamieszczone na Instagramie pochodzi z 2024 roku. Florecistka prezentuje się na nim zjawiskowo. - Kolejne zdjęcie w nieco innym wydaniu, zdecydowanie mniej sportowo niż zawsze - tak brzmi podpis pod fotografią. Więcej zdjęć zarówno nowszych (już po czterdziestce), jak i starszych Sylwii Gruchały zobaczyć można w naszej galerii pod artykułem.
Odnośnie sesji w magazynie "CKM" po latach Sylwia Gruchała mówiła, że nie była dumna z tego, że zdecydowała się wziąć w niej udział. Na pewno jednak zyskał jej portfel. - Sama negocjowałam z "CKM-em" i wywalczyłam najwyższą, jak na tamte czasy, gażę za sesję w bikini. Na pewno było to więcej niż dostałam od państwa za brązowy medal igrzysk w Atenach - wyznała florecistka w rozmowie z Weszło.
Galeria: Tak zmieniała się Sylwia Gruchała