Ponad trzystu uczniów Zespołu Szkół im. Michała Konarskiego strajkuje. - Nie wrócimy do szkoły, dopóki na stanowisko dyrektora nie powróci Katarzyna Dubiel-Iwańczyk - mówi Maja Kwiatkowska (18 l.), przewodnicząca szkolnego samorządu.
Zespół Szkół im. Michała Konarskiego to jedyna na Mazowszu szkoła z klasami o profilu policyjnym, wojskowym, obrony granicznej, ortopedycznym i ratowniczym. - To elitarna szkoła. Na jedno miejsce jest nawet dziewięciu chętnych - mówi Marcin Rakowski (18 l.) z klasy policyjnej. - To zasługa poprzedniej pani dyrektor, która bez pomocy urzędników załatwiała dla nas kursy i szkolenia - wtóruje Maja Kwiatkowska.
Uczniowie współpracują z legionowskim Centrum Szkolenia Policji, Biurem Ochrony Rządu i strażą graniczną.
W wakacje jednak był konkurs na stanowisko dyrektora i Katarzyna Dubiel-Iwańczyk go przegrała. Stanowisko objęła Małgorzata Pruszyńska, która dotychczas pracowała w szkołach gastronomicznych. Nowa dyrektorka i władze Woli chcą zlikwidować klasy mundurowe i dołączyć do Konarskiego część szkoły gastronomicznej z ulicy Poznańskiej. Nie spodziewali się jednak protestu uczniów. Z dyrektorką, nauczycielami i uczniami spotkali się wczoraj burmistrz Woli Marek Andruk (50 l.) i Jolanta Lipszyc (61 l.) z Biura Edukacji Ratusza. Nie chcieli pertraktować ani komentować sprawy. - Będziemy protestować i bojkotować nową dyrektorkę do upadłego - deklaruje Maja Kwiatkowska.