Poruszające sceny pod tablicą pamiątkową Pawła Adamowicza! Tłumy ludzi oddały hołd zabitemu prezydentowi Gdańska

2026-01-13 20:50

Złożenie kwiatów pod tablicą pamiątkową Pawła Adamowicza we wtorek, 13 stycznia, to jeden z ostatnich elementów obchodów 7. rocznicy zamachu na prezydenta Gdańska. Samorządowiec został ciężko ranny podczas 27. finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej, gdy nożem zaatakował go Stefan Wilmont, zadając mu trzy ciosy. Paweł Adamowicz zmarł następnego dnia. Po raz kolejny wspominały go tłumy gdańszczan.

  • Siedem lat temu w Gdańsku doszło do tragicznego zamachu na prezydenta Pawła Adamowicza.
  • Uroczystości upamiętniające tragiczną rocznicę odbyły się w całym mieście, a mieszkańcy oddali hołd zamordowanemu prezydentowi.
  • Organizatorzy wydarzeń podkreślają, że hejt, który szerzył się wokół prezydenta Adamowicza, doprowadził do ataku i w konsekwencji śmierci samorządowca.
  • Chcesz wiedzieć, co jeszcze wydarzyło się w Gdańsku tego dnia i jakie słowa padły na uroczystościach?

Gdańsk. Obchody 7. rocznicy zamachu na Pawła Adamowicza

13 stycznia 2026 r. mija 7 lat od zamachu na Pawła Adamowicza. W Gdańsku prawie przez cały dzień trwały poświęcone tragicznej rocznicy uroczystości, wśród których nie zabrakło złożenia kwiatów pod tablicą poświęconą pamięci zabitego prezydenta miasta. Wcześniej mieszkańcy Gdańska odwiedzili również jego grób i Plac Solidarności, gdzie ułożyli serce ze zniczy. Na koniec dnia zaplanowano ponadto mszę międzywyznaniową w Bazylice Mariackiej.

- Chcemy pamiętać o tym, że prezydent Paweł Adamowicz został zamordowany z powodu hejtu, który szerzył się wokół niego w sieci. Warto, żeby wszyscy o tym pamiętali, że hejt zabija - powiedział Radiu Eska Michał Szulc, jeden z organizatorów wydarzenia.

13 stycznia 2019 r., podczas 27. finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Gdańsku, Paweł Adamowicz został zaatakowany nożem przez Stefana Wilmota, który został za to skazany na karę dożywotniego pozbawienia wolności. Ciężko ranny samorządowiec, który otrzymał trzy ciosy, trafił do szpitala, gdzie zmarł w poniedziałek, 14 stycznia.

To był prawdziwy gospodarz naszego miasta. Wpadał do nas bez przyczyny, na pogaduchy, choćby miał tylko 10 minut - powiedział jeden z mieszkańców Gdańska w rozmowie z Radiem Eska.

Tak wygląda grób Pawła Adamowicza w 7. rocznicę zamachu

Super Express Google News
Wyrok w sprawie Stefana Wilmonta skazanego za zabójstwo Pawła Adamowicza

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki