W CSM-ie kształcić się będą lekarze rożnych specjalności, ale także ratownicy medyczni, czy pielęgniarki. Adepci medycyny poznają od podszewki jak funkcjonuje blok operacyjny, sala intensywnej terapii, czy porodówka. Nauczą się naprawiać uzębienie na fantomach – specjalnych modelach pacjentów, przy pomocy jak najbardziej prawdziwych narzędzi dentystycznych. - Wiele osób podchodziło sceptycznie do pomysłu, by przedmedyczną naukę zawodu prowadzić, jak się to mawiało, „na lalkach”. Dziś nie ma nikt wątpliwości, że kształcenie metodą symulacji jest sprawdzoną i niezawodną formą wprowadzania do zawodu lekarza, pielęgniarki, ratownika medycznego czy położnej – mówi rektor ŚUM prof. Przemysław Jałowiecki.
W zabrzańskim centrum jest kilka sal, w których znajduj się w sumie kilkadziesiąt różnych fantomów. - Fantomy są bardzo nowoczesne. Na przykład symulator pacjenta w sali operacyjnej jest wyposażony w nowatorski system fizjologicznego płuca, które reaguje na podane leki, prowadzoną tlenoterapię i wentylację zastępczą jednocześnie rozpoznając jej skuteczność – mówi kierownik CSM Tomasz Lemm.
Naukę na modelach uzupełniają żywi ludzie. Mowa tutaj o tzw. pacjentach standaryzowanych czyli przeszkolonych osób, które będą wcielać się w rolę pacjentów. Dzięki nim studenci mają uczyć się umiejętności komunikacji z pacjentem, przeprowadzania właściwego wywiadu lekarskiego i pozyskiwania od pacjentów trudnych informacji.