Dramatyczne zgłoszenie o porwaniu na Pomorzu! "Ofiara" sama wezwała policję, miała 3 promile

2026-04-04 22:32

Zgłoszenie o porwaniu postawiło na nogi służby na Pomorzu. Z informacji przekazanej dyżurnemu wynikało, że 29-letni mężczyzna został uprowadzony i wywieziony do lasu. Zgłaszający nie znał jednak dokładnej lokalizacji. Finał dramatycznej akcji poszukiwawczej okazał się inny niż można było się spodziewać. Rzekoma "ofiara" porwania miała prawie 3 promile alkoholu i była wyraźnie rozbawiona swoim dowcipem. Jednak do czasu.

Dramatyczne zgłoszenie o porwaniu na Pomorzu! Ofiara sama wezwała policję, miała 3 promile

i

Autor: Człuchowska policja/ Materiały prasowe

Fałszywe porwanie postawiło służby na nogi. 29-latek odpowie za alarm

2 kwietnia, późnym wieczorem dyżurny komendy w Człuchowie odebrał zgłoszenie od 29-letniego mężczyzny, który twierdził, że został porwany i wywieziony do lasu. Podał swoje dane oraz miejscowość, ale nie potrafił wskazać dokładnego miejsca, w którym się znajduje.

- Policjanci natychmiast zareagowali na to zgłoszenie i sprawdzili wskazany rejon. Podczas dalszych czynności mundurowi uzyskali informację o miejscu przebywania mężczyzny i odnaleźli go za jednym z budynków w miejscowości gminy Rzeczenica. Nietrzeźwy 29-latek leżał na kocu, a obok niego leżały butelki z alkoholem - czytamy na stronie pomorskiej policji.

Na miejsce wezwano zespół ratownictwa medycznego, który po przeprowadzeniu badania przewiózł go do szpitala.

W związku z bezpodstawnym wezwaniem służb sporządzono dokumentację w kierunku wykroczenia z art. 66 Kodeksu wykroczeń, czyli wywołania fałszywego alarmu. Za takie działanie grozi kara aresztu, ograniczenia wolności lub grzywna.

Fałszywe alarmy blokują pomoc dla potrzebujących. Policja apeluje o rozsądek

- Zdarza się, że Policja i inne służby są wzywane do podjęcia interwencji zupełnie bez uzasadnienia. Najczęściej wynika to ze złośliwości lub braku brak wyobraźni niektórych osób, które swoim zachowaniem dezorganizują funkcjonowanie systemu powiadamiania ratunkowego - zaznaczają policjanci.

Jak zaznacza policja, w tym czasie można by było nieść pomoc naprawdę jej potrzebującym.

- Przed wybraniem numeru alarmowego warto więc zastanowić się, czy sprawa, którą chce się zgłosić wymaga interwencji. Zaangażowanie służb ratowniczych do fikcyjnego bądź nieuzasadnionego zgłoszenia może spowodować, że w tym czasie będą mogły dotrzeć tam, gdzie ich pomoc jest konieczna - dodają mundurowi.

Rz czy ż? Ó czy u? To największe pułapki w polskiej ortografii
Pytanie 1 z 25
Pióro czy piuro?
2026_04_04_Pokój Zbrodni Upadek prokuratora Hopa

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki