Włamanie do budki w Helu! Były pracownik miał wcześniej grozić właścicielowi
7 maja policjanci z Juraty zostali wezwani do Helu, gdzie doszło do włamania do jednej z budek gastronomicznych. Na miejscu 20-letni właściciel lokalu przekazał funkcjonariuszom, że zauważył uszkodzone drzwi wejściowe. Sprawca miał wyłamać i przeciąć metalowe zabezpieczenia, a następnie ukraść agregat prądotwórczy wart około 800 złotych.
- Policjanci ustalili również, że były pracownik pokrzywdzonego kilka dni wcześniej wysyłał do niego wiadomości SMS zawierające groźby dotyczące zniszczenia jego mienia, co mogłoby mieć ewentualny związek z dokonanym czynem. Funkcjonariusze natychmiast rozpoczęli działania mające na celu ustalenie i zatrzymanie sprawcy - informują policjanci z Pomorza.
Wpadli po nocnym włamaniu w Helu! Policja zatrzymała kobietę i mężczyznę z Gdyni
Kryminalni z puckiej komendy ustalili, że za włamaniem do budki gastronomicznej w Helu stoją mieszkańcy Gdyni, którzy mieli działać wspólnie i w porozumieniu.
- 18 maja pojechali do jednego z gdyńskich mieszkań, gdzie zatrzymali 30-letniego mężczyznę oraz 24-letnią kobietę, jako współsprawców kradzieży z włamaniem w Helu. Oboje zostali osadzeni w policyjnej celi - relacjonują funkcjonariusze.
Jeszcze tego samego dnia usłyszeli zarzuty dotyczące kierowania gróźb karalnych oraz kradzieży agregatu prądotwórczego po wcześniejszym uszkodzeniu drzwi i włamaniu do lokalu gastronomicznego. Teraz o ich dalszym losie zdecyduje sąd.
- Policjanci podkreślają, jak ważne jest szybkie zgłaszanie przestępstw i niepokojących sytuacji. Każde zawiadomienie jest dokładnie analizowane, a funkcjonariusze prowadzą szereg czynności mających na celu zabezpieczenie dowodów, ustalenie przebiegu zdarzenia oraz zgromadzenie materiału pozwalającego na przedstawienie zarzutów i udowodnienie winy sprawcom - dodają mundurowi.