- Poszukiwania 89-letniej seniorki z Jarosławia zakończyły się tragicznie: jej ciało odnaleziono w cieku wodnym z widocznymi obrażeniami głowy.
- Prokuratura ujawniła, że kobieta opuściła dom w nocy, w samej bieliźnie i bez obuwia, a nagrania monitoringu wskazują na jej zdezorientowanie.
- Co ustalono?
Tragiczny finał poszukiwań rozegrał się 8 maja. Syn seniorki, którym opiekowała się matka, zauważył jej nieobecność około godziny 6 rano. Początkowo sądził, że wyszła po sprawunki, lecz z każdą kolejną godziną niepokój narastał. Bliscy zmarłej podkreślają, że mimo zaawansowanego wieku, 89-letnia seniorka z Jarosławia była osobą sprawną i samodzielną, regularnie robiła zakupy i aktywnie uczestniczyła w życiu domowym. W ostatnim czasie sprawowała także opiekę nad chorym synem.
Najpierw rodzina rozpoczęła poszukiwania na własną rękę, a w godzinach popołudniowych 8 maja udała się do Komendy Policji w Jarosławiu zgłosić jej zaginięcie.
Niestety, poszukiwania zakończyły się dramatycznie. Policjanci około godziny 19.00 znaleźli zwłoki poszukiwanej kobiety na dnie cieku wodnego, otoczonego stromymi, wysokimi skarpami z obu stron i porośniętymi bujną roślinnością.
W chwili ujawnienia, ciało zmarłej leżało na dnie rowu/cieku wodnego, na lewym boku, z widocznymi obrażeniami głowy oraz kończyn górnych – przekazała Małgorzata Taciuch – Kurasiewicz rzecznika Prokuratury Okręgowej w Przemyślu.
Jak się okazało, seniorka miała wyjść z domu jeszcze w nocy!
Dotychczasowe ustalenia postępowania wskazują, iż pokrzywdzona w nocy z 7 na 8 maja, z nieustalonych przyczyn wyszła z mieszkania w samej bieliźnie nocnej i bez obuwia. Analiza nagrań monitoringu znajdującego się w rejonie zdarzenia wskazuje, że kobieta poruszała się samodzielnie, bez obecności innych osób, jednakże jej poruszanie się wskazywało na jej zdezorientowanie, co do miejsca w którym przebywała – informuje prokurator Małgorzata Taciuch – Kurasiewicz.
Znaleziono zwłoki seniorki z obrażeniami. Co się stało?
W związku z tym śledczy przyjęli wersję zdarzeń zakładającą, że kobieta znajdując się w rejonie garaży, przy ul. Słonecznej spadła ze stromej skarpy na dno rowu.
Przeprowadzone w dniu 12 maja oględziny zewnętrzne i sekcja zwłok wykazały, iż bezpośrednią przyczyną zgonu seniorki było utonięcie, zaś stwierdzone obrażenia ciała mogły być wynikiem upadku ze skarpy – informuje rzecznika.
Na ciele seniorki nie znaleziono obrażeń, które mogły wskazywać na działanie innych osób. Postępowanie jest w toku.