Zgłosiła, że z jej pizzy "zniknęło" salami, zdjęcie przerobiła AI. Odpowiedź pizzerii to czyste złoto!

Ta reklamacja to prawdziwy hit! Klientka rzeszowskiej pizzerii chyba nie przypuszczała, że swoim "januszowaniem" stanie się częścią internetowego virala. Przerobione przez kobietę zdjęcie pizzy, z której magicznie "zniknęło" salami, zostało memem. A zadbała o to sama restauracja, która z dużym dystansem do sytuacji odpowiedziała na nietypową reklamację.

pizza
Autor: Pixel-shot/ Shutterstock Dwie ręce trzymają po kawałku pizzy na beżowym tle; po lewej pizza biała z serem i czerwoną oliwką, po prawej z salami. To symbol skomplikowanych przepisów VAT w gastronomii, o czym pisze Super Biznes.

Halo! Z mojej pizzy zniknęło salami!

Od pracowników gastronomii często można usłyszeć stwierdzenie: „kto pracuje w gastro, ten się w cyrku nie śmieje”. Cóż, patrząc na kreatywność klientów, trudno się z tym nie zgodzić. Rozwój sztucznej inteligencji w ostatnim czasie wprowadził reklamacje na wyższy poziom. Można już było usłyszeć m.in. o kotletach w burgerach, które klienci za pomocą AI przerabiali na bardzo niedosmażone, by wyłudzić zwrot pieniędzy za zakupiony posiłek. Tym razem w roli głównej wystąpiła pizza kupiona w Rzeszowie.

Historię niecodziennej reklamacji opowiedziała pizzeria Capital Pizza Rzeszów. W minioną sobotę, 16 maja, pewna klientka kupiła pizzę z salami. Niedługo potem postanowiła zgłosić reklamację. Salami z jej pizzy miało magicznie zniknąć! Z kolei ona sama zażądała zwrotu pieniędzy. Na dowód przykrości, która ją spotkała, dołączyła zdjęcie pizzy bez salami.

AI nie pomogło, chytry plan zawiódł

Klientka nie przewidziała jednego - że kilka błędów, które popełniła sztuczna inteligencja, pomagając w przeróbce zdjęcia, storpedują jej chytry plan. Właściciele pizzerii od razu zorientowali się, że ktoś tu majstrował przy zdjęciu. W sumie, jak tak się zastanowić, to nie tak trudno było to zauważyć.

„Problem w tym, że do usuwania salami został zatrudniony Chat GPT, który jak to AI — czasem lubi zrobić mały glitch, zmiana cięcia pudełka, zmiana stołu i inne rzeczy wyglądające jak portal do innego wymiaru” – napisali w mediach społecznościowych.

Przy okazji podzielili się z niezadowoloną klientką dobrą radą na przyszłość. „Następnym razem proponujemy chociaż zjeść salami ręcznie przed zrobieniem zdjęcia — efekt będzie bardziej realistyczny” - stwierdzili.

Reklamacja pomysłem na mem

Właściciele rzeszowskiej pizzerii do całej sprawy podeszli z humorem. Nie dość, że doradzili "januszującej" klientce lepszy pomysł na "znikające salami", to jeszcze stworzyli mem, który bawi do łez!

I chociaż sama forma opowiedzenia tej historii była lekka i dużym dystansem do sytuacji, pizzeria na koniec już całkiem poważnie zwróciła się do swoich klientów. "A tak już całkiem serio — nie polecamy takich prób oszustwa. Bądźmy wobec siebie po prostu fair i uczciwi. My dalej robimy pizzę z porządnych składników, a Was zapraszamy do spróbowania jej na żywo. Miłego dnia!" - czytamy na facebookowej stronie rzeszowskiej pizzerii.

Rzeszów testuje inteligentne pojemniki na odpady
Sonda
Boisz się sztucznej inteligencji?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki