Tajemnice Śmigłego-Rydza. Bohater czy tchórz?

2019-04-29 11:28

„Nie tylko nie damy całej sukni, ale nawet guzika nie damy” - mówił jeszcze w sierpniu 1939 r. Rydz -Śmigły. Dzielny żołnierz, bohater wojny polsko-bolszewickiej w 1920 r., świetny dowódca, wybitny generał, marszałek, który stanął na czele polskiego wojska po śmierci Józefa Piłsudskiego wojnę z Niemcami przegrał, stając się się bohaterem czarnej legendy.

Edward Rydz-Śmigły

i

Autor: Wikipedia/ Creative Commons

Wrzesień 1939 r. nadszarpnął wizerunek naczelnego wodza Polskich Sił Zbrojnych. Po klęsce, którą wojska polskie poniosły w bitwie granicznej, w nocy z 6 na 7 września Śmigły wraz ze sztabem opuścił Warszawę i przeniósł swoją kwaterę do Brześcia nad Bugiem. Po wkroczeniu wojsk sowieckich na terytorium Rzeczypospolitej, 17 września przedostał się wraz z rządem i prezydentem Mościckim do Rumunii. Opuszczenie walczącej ojczyzny przez Naczelnego Wodza może było dla Polaków wielkim szokiem. Przedwojenna propaganda wykreowała go bowiem na męża opatrznościowego. Jeszcze przed wybuchem wojny Polacy nucili:„Nikt nam nie zrobi nic/Nikt nam nie weźmie nic/Bo z nam jest Śmigły/Nasz Śmigły-Rydz”.

Tajemnice pochodzenia

Jego pochodzenie była jedną z największych tajemnic salonowych II Rzeczypospolitej. Niektórzy mówili, że jest nieślubnym dzieckiem zarządzającej majątkiem w Łapszynie (w pobliżu Brzeżan), inni że wywodził się ze z zubożałej szlachty kresowej. On sam na ten temat nic nie mówił , podkreślając, że człowieka powinny określać aktualne czyny, a nie pochodzenie.

Edward Rydz był dzieckiem Marii Babiak, córki listonosza z Brzeżan, i Tomasza Rydza, plutonowego pułku ułanów austriackich. Przyszedł na świat 11 marca 1886 r., na dwa lata przed oficjalnym ślubem swoich rodziców. Edward nie pamiętał ojca, który zmarł krótko po ślubie na gruźlicę. Osiem lat później matka podzieliła los męża. Chłopcem zaopiekowali się rodzice matki, a nieco później rodzina lekarza, dr. Uranowicza, u którego wcześniej pracowała jego matka.
Ukończył dobre gimnazjum w Brzeżanach, maturę zdał z wyróżnieniem a dzięki pomocy swoich opiekunów, kształcił się w krakowskiej ASP, studiował też filozofię i historię sztuki. W 1910 r. studiował malarstwo w Monachium, Norymberdze i Wiedniu. W Wiedniu zaliczył obowiązkowy, roczny staż wojskowy, wrócił do Krakowa i w 1912 r. ukończył ASP.

Karabin zamiast palety

W 1908 r. zgłosił się do Związku Walki Czynnej. Wyróżniał się żołnierską żyłką, świetnie organizował ćwiczenia, szybko i trafnie podejmował decyzje. Wówczas t przyjął pseudonim "Śmigły". W 1912 r. ukończył z pierwszą lokatą strzelecką szkołę oficerską, a w następnym roku objął komendę okręgu lwowskiego Związku Strzeleckiego.

Doskonały dowódca

W sierpniu 1914 r w legionach stał już na czele 3 batalionu, aby następnie szybko objąć 1 pułk piechoty. Dowodził nim tak pewnie i z takim wyczuciem frontowej sytuacji, że Piłsudski (1915) powierzył mu w swym zastępstwie I Brygadę. W tym czasie walczył pod Jabłonką, Kuklami i Kamieniuchą. Wykazał się męstwem i wielkimi umiejętnościami dowódczymi.

Po kryzysie przysięgowym z lipca 1917 r. w Legionach Polskich został komendantem głównym Polskiej Organizacji Wojskowej (POW). Śmigły po raz pierwszy stanął przed zadaniem wymagającym pełnej samodzielności i działania ściśle politycznego.

Na początku listopada 1918 r. objął funkcję ministra spraw wojskowych w Tymczasowym Rządzie Ludowym Republiki Polskiej w Lublinie, otrzymując stopień generała.

Na bolszewika

Generał był żołnierzem znakomitym. Zimą 1918-19 z powodzeniem dowodził grupą bojową na froncie polsko-ukraińskim. Polskie siły nie były zbyt liczne, ale Rydz braki nadrabiał błyskotliwymi manewrami. W kwietniu 1919. jako dowódca 1 Dywizji Piechoty Legionów kierował akcją zdobywania Wilna. W ciężkich bojach ulicznych wyparł oddziały sowieckie z miasta. Ale zaraz potem Śmigły musi bronić Wilna przed bolszewickim kontruderzeniem. Zimą dowodzi kampanią na Łotwie. W maju 1920 r. Piłsudski mianuje go generałem dywizji. W ofensywie na Kijów dowodząc 3 Armią, 7 maja 1920 r zajmuje miasto. Podczas Bitwy Warszawskiej w sierpniu 1920 r. dowodzi prawym skrzydłem grupy uderzeniowej działającej znad Wieprza, a następnie 2 Armii. W Bitwie Warszawskiej Rydz-Śmigły dowodzi Frontem Środkowym. Jego siły rozbijają XVI armię sowiecką.

"Pod względem mocy charakteru i woli stoi najwyżej pośród generałów polskich. Z podwładnymi jest równy, spokojny, pewny siebie i sprawiedliwy…..” , taką opinię sporządził w grudniu 1922 r. Józef Piłsudski.

Po wojnie Rydz został w randze generała dywizji inspektorem armii z siedzibą w Wilnie. Zajmuje się szkoleniem wojskowym i organizacją armii. W 1926 wysyła z Wilna posiłki do Warszawy, czym przyczynia się do zwycięstwa majowego puczu. Po paru miesiącach Marszałek ściąga go do Generalnego Inspektoratu Sił Zbrojnych, na stanowisko inspektora armii.

Buława marszałkowska

Śmierć Marszałka Piłsudskiego przyniosła Śmigłemu stanowisko generalnego inspektora Sił Zbrojnych. Zadecydował o tym prezydent Mościcki, który sądził, że w przeciwieństwie do kontrkandydata – Sosnkowskiego – nie będzie mieszał się do polityki. Rok później został Marszałkiem Polski. Nominacje te oraz uznanie za pierwszą osobę po prezydencie Rzeczypospolitej zmieniły Rydza w pierwszoplanowego gracza na arenie politycznej. Takim był do września 1939 r.


Modernizacja armii

Siły zbrojne, które przejął po Piłsudskim były w opłakanym stanie - struktura armii przestarzała, tak jak i broń - nie było ani jednego działka przeciwlotniczego, ani jednego pepanca, z wyjątkiem gratów z 1920. Marszałek zabrał się więc do odrabiania zapóźnień. Zajął się modernizacją armii, przeprowadził też częściową wymianę wyższej kadry i wdrożył szereg reform organizacyjnych. Podczas wizyty we Francji w roku 1936, wynegocjował pożyczkę, która miała ułatwić dozbrojenie armii. o szereg reform organizacyjnych.

Rozpoczęto opracowywanie planów wojennych. Marszałek jako jeden z niewielu polityków czuł, że wojna z Hitlerem jest nieunikniona. W marcu 1939 r zarządził tajną mobilizację dwóch Okręgów Korpusu i przyspieszył prace fortyfikacyjne na zachodniej granicy. Uderzenia Sowietów w ogóle nie brał pod uwagę i się do tego nie przygotowywał.

Kampania wrześniowa

Jako Naczelny Wódz Polskich Sił Zbrojnych w kampanii wrześniowej usiłował bezpośrednio dowodzić wszystkimi związkami operacyjnymi. Nie informował dowódców armii o swoich planach, w rezultacie, gdy łączność zaczęła szwankować, a jego rozkazy dochodziły z opóźnieniem toczyli oni własne kampanie. Działania te doprowadziły deo klęski.

Po wkroczeniu wojsk radzieckich wydał rozkaz: „Nakazuję ogólne wycofanie się na Węgry i do Rumunii najkrótszymi drogami. Z bolszewikami nie walczyć, chyba że w razie natarcia z ich strony albo prób rozbrojenia oddziałów. Zadania Warszawy i miast, które miały się bronić przed Niemcami, bez zmian". Po północy z 17 na 18 września naczelny razem ze swoim Sztabem przekracza granicę Rumunii gdzie zostaje internowany. Wrócił potajemnie do okupowanej Polski w październiku 1941 r, by stanąć na czele organizacji podziemnej. Po niespełna dwóch miesiącach umiera. Został pochowany pod nazwiskiem Adama Zawiszy na Powązkach

Zagadka śmierci

Okoliczności śmierci marszałka budzą wątpliwości. Według oficjalnej wersji Naczelny Wódz zmarł w grudniu 1941 r na serce, w mieszkaniu generałowej Maxymowicz-Raczyńskiej, u której mieszkał.

Część historyków uważa jednak, że został on otruty lub wywieziony poza Warszawę, aby uchronić go od tropiących go Niemców. A grudniowy pogrzeb był mistyfikacją i w grobie Adama Zawiszy –konspiracyjne nazwisko marszałka – pochowano zupełnie inną osobę. Podobno po śmierci leczący go medyk, wykonał dziwną operację balsamowania zwłok. Inni zaś uważają, że Rydz-Śmigły zmarł w sierpniu 1942 roku... w otwockim sanatorium. Jak, gdzie i kiedy zginął tak naprawdę do dziś nie wiemy.

Aby zamówić książkę kliknij TUTAJ

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki