Ciężarówka rozbiła się tuż po godz. 10 w miejscowości Wielogóra. Na szczęście 27-letniemu kierowcy ze Starachowic nic poważnego się nie stało. - Ciężarówka wpadła w poślizg, w wyniku którego zarzuciło naczepą, wywróciło ją na bok a potem pociągnęło ciągnik, który stanął dęba – opowiada podinsp. Tadeusz Kaczmarek, rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji. Jak mówi, kierowca został ukarany 500- złotowym mandatem i 6 punktami karnymi. - Okazało się, że i ciągnik i naczepa miały bardzo zużyte opony – wyjaśnia rzecznik.
Wypadek spowodował poważne utrudnienia, bo prócz postawienia ciężarówki na koła trzeba było uprzątnąć wieziony przez nią żwir. W efekcie ruch w obu kierunkach przez blisko trzy godziny odbywał się nitką prowadzącą do Radomia.