Niedawno wstrząsnęły nami informacje na temat Antona Sizycha i jego blogu, na którym opublikował drastyczne zdjęcia ciał ofiar katastrofy smoleńskiej. Makabryczne zdjęcia przysłoniły całkowicie myśl przewodnią autora bloga - katastrofa smoleńska była zamachem. Anton Sizych był pewien swojej teorii - zdjęcia miały być dowodem, a może miały zainteresować tematem media?
Teraz RZECZPOSPOLITA dotarła do informacji, że polscy biegli odkryli na wraku samolotu (a także w jego wnętrzu) ślady trotylu i nitrogliceryny. Gdyby nie dziennikarze RZECZPOSPOLITEJ moglibyśmy się prędko o tym nie dowiedzieć. Podobno Andrzej Seremet i Donald Tusk znają ekspertyzy biegłych. Dziś o 12.00 odbędzie się konferencja rządu, w której otrzymamy dokładne informacje na temat odkrycia śladów materiałów wybuchowych na wraku tupolewa.
Również o zdjęciach z bloga Antona Sizycha rząd wiedział wcześniej i starał się nie dopuścić do ich publikacji. I tutaj również media nagłośniły sprawę. O czym jeszcze nie wiemy, a co dotyczy katastrofy smoleńskiej?