Policjanci i strażacy daremnie organizują kolejne obławy na torbacza. Sprytny zwierz jest dla nich za szybki. Jak tylko zwietrzy pułapkę, błyskawicznie się oddala, toteż wciąż pozostaje nieuchwytny. Ostatnio widziano uciekiniera w okolicach Strzybnicy i Boruszowic. Mieszkańcy tych rejonów raczej nie muszą obawiać się zwierza - specjaliści zapewniają, że jest niegroźny, za to bardzo płochliwy i na widok człowieka po prostu czmycha, gdzie pieprz rośnie.
Zobacz: Dramat w Siekierkach. Nastolatek UTOPIŁ SIĘ w Narwi, wciąż trwają poszukiwania młodszego chłopca