22-latek, który pijaniutki wracał nocą do domu w Werbkowicach pod Hrubieszowem nie miał rano wątpliwości: napadło go dwóch drabów, obiło i okradło. Dlatego zgłosił się na policję, żądając ścigania sprawców. Trzeźwiejąca głowa w końcu pomogła mu wyjaśnić zdarzenie. Idąc chwiejnym krokiem kilka razy spotkał się z twardym podłożem, wtedy też wypadły mu i telefon, i gotówka.
WERBKOWICE: 22-latek wymyślił napad, bo urwał mu się film
2011-12-29
3:00
Jak wytłumaczyć brak 30 zł oraz telefonu komórkowego i siniaki na całym ciele, gdy w głowie pustka i kac gigant?