Artur S. (40 l.), Dariusz S. (39 l.), Dariusz S. (31 l.) i Mariusz S. (40 l.) pożyczonym autem pojechali w okolice bazarku w Karczewie. Tam zaczęli szaleć autem po wąskich, osiedlowych uliczkach. Kiedy jeden ze sprzedawców zwrócił im uwagę, najpierw rozjechali jego stragan, a chwilę później wyskoczyli z auta i... rzucili się na handlujących z pięściami.
Na szczęście na targowisku było mnóstwo przechodniów i jeden zawiadomił mundurowych. Chwilę później cała czwórka siedziała już w radiowozach. Teraz krewkimi amatorami motoryzacji zajmie się sąd.
Przeczytaj koniecznie: Barszcze: Wypadek, pijany kierowca golfa wjechał pod TIR-a, nie żyje pasażer ZDJĘCIA