W jednym z nich wybił przednią szybę, w innym przedziurawił opony. Potem ostrym narzędziem uszkadzał i rysował karoserie. Tygodniami bezkarnie pastwił się nad pojazdami. Zatrzymany przez policję był tak zaskoczony, że dosłownie odebrało mu mowę. Po ochłonięciu przyznał się do wandalizmu. Zasłużył na 5 lat więzienia.
Wróg motoryzacji w rękach policji
2009-10-16
7:00
Lubelskie. Coś popychało 20-letniego Krzysztofa K. do niszczenia samochodów zaparkowanych w centrum Lublina.