Znana jest jako mroczna dama polskiej estrady. Ma długie krucze włosy i zawsze ubiera się na czarno. Jej ciało zdobią tatuaże. Nawet teraz, gdy po raz drugi została mamą, nie zmieniła swego demonicznego stylu. Mało tego - swego trzymiesięcznego synka Kubusia również ubiera w czarne ciuszki! Nawet śpioszki ma czarne. Niemowlak wygląda w nich jak mały Książę Ciemności.
Anja i Mariusz Kumala - jej partner w życiu i na scenie, wiedzą, że może to bulwersować wiele osób. - Ale to jest przecież nasze dziecko i tak jak my jest rock- androllowcem! - mówią zgodnie.
Dwa koty biegają po mieszkaniu, muzyka gra, telewizor ryczy, a dziecko sobie spokojnie śpi. - Nasz mały Kubuś przeszedł już rockowy chrzest bojowy. W listopadzie wzięliśmy go w trasę koncertową - cieszą się rodzice.
- Zagraliśmy siedemnaście koncertów w różnych miastach w Polsce. Kubuś świetnie znosi takie cygańskie życie. Jako jedyny z nas ani razu się nie przeziębił - opowiada Anja.
I zaraz ze śmiechem pośpiesznie dodaje: - Oczywiście to nie było tak, że on leżał koło sceny! Bardzo dbaliśmy o niego. Pilnowaliśmy, żeby zapewnić mu takie miejsce, gdzie będzie cicho i przytulnie. Podczas koncertów zostawał pod troskliwą opieką innych osób - mówi wokalistka Closterkeller.
Rockowa para wyznała "Super Expressowi", że obowiązkami dzieli się po równo. Kiedy jedno z nich zajmuje się dzidziusiem, drugie pochłania praca. A tej jest sporo, bo właśnie z zespołem Closterkeller przygotowują nową płytę.