Seryjny morderca James Alcala - zabił 90 osób w USA

2010-03-15 3:00

James Alcala (66 l.) z Kalifornii, okrzyknięty najokrutniejszym seryjnym mordercą wszech czasów - mógł zabić nawet 90 osób. Choć zwyrodnialec mordował w latach 1977-1979, policji dopiero teraz udało się dotrzeć do śladów, które mówią o tym, że ofiarami potwora były specjalnie wyselekcjonowane dziewczynki i dorosłe kobiety. Zanim dewiant je zamordował, wszystkim zrobił zdjęcia!

Morderca zabijał w latach 70., jednak po latach procesów dopiero teraz został skazany na karę śmierci. Jego pierwszą ofiarą była 12-letnia Robin Samsoe. Wiadomo, że potem Alcala zamordował Jill Barcomb (†18 l.), Georgię Wixted (†27 l.), Charlotte Lamb (†32 l.) i Jill Parenteau (†21 l.). Wszystkie kobiety zostały poddane okrutnym torturom.

Tymczasem James Alcala jest też zwycięzcą amerykańskiej wersji "Randki w ciemno"!

Kiedy były już tak słabe, że traciły przytomność - sadysta cucił je i męczył dalej. Już w latach 70. policja określiła go najokrutniejszym mordercą wszech czasów. Śledczy nie podejrzewali jednak, że potwór ma na sumieniu więcej zbrodni.

Patrz też: Zabrze: Morderca dostał zawału, kiedy kroił zwłoki

Dopiero teraz, po ponad 30 latach, detektywi odkryli skrytkę pocztową należącą do bestii, a w niej dziesiątki fotografii domniemanych ofiar Alcali. Śledczy próbują teraz ustalić tożsamość kobiet ze zdjęć. Jeśli rzeczywiście okaże się, że wszystkie zaginęły w tajemniczych okolicznościach - doniesienia o tym, że Alcala na swoim koncie może mieć nawet 90 morderstw, mogą się potwierdzić.

Morderca, który w kalifornijskim więzieniu czeka na karę śmierci, milczy jak zaklęty. - To drapieżnik, który kocha zabijać. Robił to z zimną krwią i czerpał przyjemność z zadawania bólu. Swoje ofiary kolekcjonował jak trofea - mówi prokurator zajmujący się sprawą.

Co ciekawe, Rodney James Alcala to niespełniony artysta. Studiował w szkole filmowej w Nowym Jorku, a w latach 70. jednym z jego wykładowców był nawet Roman Polański.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki