Jacek Żakowski wygrał z Frondą! Po umieszczeniu jego zdjęcia na okładce książki "Resortowe dzieci" i przypisanie mu powiązania ze służbami specjalnymi PRL, Żakowski wystosował pozew przeciwko wydawnictwu Fronda:
- W wydanej pod koniec 2013 r. książce nie ma żadnych dowodów na moje rzekome powiązania osobiste lub rodzinne ze służbami PRL. Jest w niej jedynie mowa o próbach inwigilacji przez SB - pisał Jacek Żakowski w pozwie.
Zobacz też: Sławomir Jastrzębowski: Resortowe dzieci 2 są dużo głupsze, ale za to ohydniejsze
Sąd przychylił się do wniosku Żakowskiego i stwierdził:
- Umieszczenie na okładce książki zdjęcia Żakowskiego nosiło znamiona przekłamania, które miało na celu wprowadzenie w błąd odbiorców. W samej książce nie ma żadnych dowodów na związki powoda z komunistyczną władzą lub ówczesnymi służbami specjalnymi - podkreśliła sędzia Anna Tyrluk-Krajewska w uzasadnieniu wyroku. Co więcej, Fronda ma zamieścić przeprosiny powoda na swej stronie internetowej i pisma "Fronda", w "Gazecie Polskiej Codziennie", "Gazecie Polskiej", "Gazecie Wyborczej" i w "Polityce".
Sprawdź też: Jacek Żakowski o książce "Resortowe dzieci. Media": To nie dziennikarstwo, to chuligaństwo