Tak hojnie płacił mu do czerwca PKN Orlen. Wiśniewski był wtedy wiceprezesem zarządu. Został powołany na miejsce innego magnata finansowego, Jacka Walczykowskiego. Przez pół roku Wiśniewski zarobił aż 4 355 000 zł. Co miesiąc dostawał więc 725 tys. zł, a za taką kasę mógł już bez problemu kupić 80-metrowy apartament w Warszawie lub luksusowe auto. Przeciętnie zarabiający Polak, aby kupić 42-metrowe mieszkanie w stolicy (ok. 300 tys. zł), bierze kredyt na 32 lata i co miesiąc spłaca ponad 1 tys. zł. Dziś Wiśniewski pracuje w innej firmie. Jest partnerem korporacji Ernst and Young. Firma nie chce mówić o jego obecnych zarobkach. Wiadomo tylko, że są wielkie.
Zarabia na hobby
Jednak nie tylko Wiśniewski śpi na pieniądzach. Prezes zarządu Telekomunikacji Polskiej Marek Józefiak (48 l.) w zeszłym roku zarobił 3 801 000. Na godzinę wychodziło prawie 2 tys. zł. To prawie tyle, ile zarabia nauczyciel mianowany z 20-letnim stażem. Ale w ciągu miesiąca! Józefiak pracuje w Telekomunikacji Polskiej od października 2001 r. Co robi z tak potężną gotówką? Wyliczyliśmy, że co miesiąc dostaje ponad 316 tys. zł. Po wydatkach na utrzymanie domu, żony i dwójki dzieci ma do dyspozycji jeszcze niezłą sumkę. Być może trwoni pieniądze na swoje pasje: tenis i narciarstwo.
Do banku tylko na szefa
Wśród dziesięciu najlepiej zarabiających menedżerów spółek giełdowych na trzecim miejscu znalazł się wiceprezes zarządu w Banku Pekao SA Luigi Lovaglio (48 l.), z pochodzenia Włoch. W ubiegłym roku mógł się pochwalić wynagrodzeniem w wysokości 305 tys. miesięcznie. Na godzinę zarabiał 1,9 tys. zł. To najbogatszy polski bankowiec. Pochodzi z Potenzy. Ma żonę i dwójkę dzieci. Wiceprezesem zarządu jest od września 2003 r. Według najnowszego raportu firmy badawczej Sedlak and Sedlak do dziesiątki grubych ryb należą również prezes zarządu Banku Handlowego w Warszawie Sławomir Sikora (ponad 275 tys. zł miesięcznie), a także dwóch członków zarządu w banku Millennium - Wojciech Haase i Julianna Boniuk-Gorzelańczyk (każde zarabia ponad 270 tys. na miesiąc). A zwykły kasjer w banku dostaje średnio 1,3 zł miesięcznie. Banki są jednym z najbardziej dochodowych sektorów w polskiej gospodarce. W ubiegłym roku zarobiły łącznie ponad 9 mld. zł.
Mogę być milionerem
Codziennie mam do czynienia z bardzo bogatymi ludźmi. Wielki kapitał jest ode mnie o 10 cm. Może się zdarzyć, że ktoś taki za moją usługę da mi rolls-royce'a. Za parę wyczyszczonych butów dostaję 10 złotych - opowiada Michał Cieślak (39 l.), który od ponad 3 lat pracuje jako pucybut w jednej z galerii handlowych w Warszawie. Wcześniej był elektrykiem w piekarni. Stracił pracę. Podoba mi się to zajęcie. - Znam ludzi z całego świata: z Argentyny, Stanów Zjednoczonych. To też jest milionerstwo - opowiada pan Michał. Pucybut nie chce jednak zdradzić, ile w jego fachu można zarobić. - To tajemnica handlowa. I konkurencja nie śpi - kończy poważnie.
Nauka to nie wszystko.
Jaka jest recepta na finansowy sukces? Może trzeba ukończyć dobrą szkołę? Janusz Wiśniewski jest po Wydziale Handlu Zagranicznego na Uniwersytecie Łódzkim. Marek Józefiak to absolwent Politechniki Wrocławskiej, magister inżynier elektroniki. Wiśniewski dokształcał się w Chicago. Zna też angielski i rosyjski. Józefiak ma za sobą staż w Oslo i dobrze mówi po niemiecku. A Lovaglio skończył ekonomię na Uniwersytecie w Bolonii. Ale wykształcenie to nie wszystko. W części spółkek swoje udziały ma Skarb Państwa. Dobrze jest też znać ludzi z kręgów władzy politycznej.
Lista 10 najlepiej zarabiających menedżerów spółek giełdowych w Polsce w 2005 r.
1. Janusz Wiśniewski
Był wiceprezesem w PKN Orlen do 30 czerwca 2005 r. Przepracował więc 6 miesięcy. W tym czasie zarobił 4 355 000 zł. Miesięcznie dostawał 725 833. Na godzinę zarabiał 4536 zł (zakładając, że pracował 8 godz. dziennie na pełnym etacie). Na minutę 76 zł.
2. Wojciech Mądalski
Był prezesem zarządu w Netii do 13 września br. W 2005 roku dostawał. 36 zł na minutę. 2178 zł na godzinę. 348 417 na miesiąc. 4 181 000 na rok.
3. Marek Józefiak
Nadal jest prezesem zarządu w Telekomunikacji Polskiej. W 2005 r. zarabiał 33 zł na minutę. 1980 zł na godzinę. 316 750 na miesiąc. 3 801 000 na rok.
4. Luigi Lovaglio
Nadal jest wiceprezesem zarządu w Banku Pekao SA. W 2005 r. zarabiał 32 zł na minutę. 1906 zł na godzinę. 305 000 na miesiąc. 3 660 000 na rok.
5. Krzysztof Korba
Nadal jest prezesem zarządu w Softbanku. W 2005 r. zarabiał 30 zł na minutę. 1792 zł na godzinę. 286 668 na miesiąc. 3 440 000 na rok.
6. Sławomir Sikora
Nadal jest prezesem zarządu w Banku Handlowym w Warszawie. W 2005 r. zarabiał 29 zł na minutę. 1719 zł na godzinę. 275 083 na miesiąc. 3 301 000 na rok.
7. Wojciech Haase
Nadal jest członkiem zarządu w Banku Millennium. W 2005 r. zarabiał 28 zł na minutę. 1696 zł na godzinę. 271 325 na miesiąc. 3 255 900 na rok.
8. Julianna Boniuk-Gorzelańczyk
Nadal jest członkiem zarządu w Banku Millennium. W 2005 r. zarabiała 28 zł na minutę. 1696 zł na godzinę. 271 317 na miesiąc. 3 255 800 na rok.
9. Cornelius O Sullivan
Był wiceprezesem zarządu w Banku Zachodnim WBK od stycznia do kwietnia 2005 r. Przepracował więc trzy miesiące. Zarobił 3 236 000 (wraz z odprawą). Na godzinę dostawał średnio 6742 zł. Na minutę otrzymywał 112 zł
10. Józef Wancer
Nadal jest prezesem zarządu w Banku BPH SA. W 2005 r. zarabiał 27 zł na minutę. 1615 zł na godzinę. 258 367 na miesiąc. 3 100 400 na rok.