Zupełnie nie bierzemy pod uwagę tego, że to my sami mogliśmy się przyczynić do takiej sytuacji. Jest to bardzo prawdopodobne, zwłaszcza gdy robi się coraz zimniej.
Lampka to nie wszystko
W powszechnym mniemaniu sporej części kierowców panuje pogląd, że kiedy kontrolka ładowania akumulatora gaśnie, to wszystko jest już w porządku. Owszem, tyle tylko, że jest to sygnał, iż układ ładowania działa. Nie wiadomo natomiast czy radzi on sobie z dostarczeniem energii do wszystkich włączonych odbiorników.
Zimą bardziej je wykorzystujemy. Światła zewnętrzne, wentylator dmuchawy, ogrzewanie tylnej szyby to tylko te najczęściej używane. Ich łączna moc może być chwilowo większa od tej, jakiej dostarcza do instalacji elektrycznej prądnica, zwłaszcza podczas jazd na krótkich dystansach i ślimaczego poruszania się w korkach. Brakującą energię odbiorniki będą wtedy czerpać z akumulatora. To może częściowo nadszarpnąć nagromadzone zapasy mocy w baterii, a po kilku kolejnych takich jazdach akumulator może nie mieć siły przekręcić rozrusznikiem.
Zimno wyczerpuje
W miarę zmniejszania się temperatury otoczenia reakcje chemiczne wewnątrz akumulatora tracą na intensywności i maleje przewodność elektrolitu. W rezultacie spada pojemność akumulatora, czyli jego zdolność do gromadzenia energii. Jeśli teraz taką baterię obciążymy jakimś włączonym odbiornikiem, np. ładowarką telefonu komórkowego (o alarmie nie wspominam, bo czuwa w prawie każdym aucie), to po pewnym czasie może się ona wyczerpać na tyle, że nie da rady uruchomić silnika.
Pomóż akumulatorowi
Całkowite wyczerpanie akumulatora jest bardzo groźnym dla niego zjawiskiem i dlatego nie wolno do niego dopuszczać. Z tego też powodu należy:
- unikać korzystania z dużej liczby odbiorników podczas jazd na krótkich odcinkach lub w trakcie poruszania się w korkach;
- podczas dłuższego postoju auta na zimnie co parę dni (np. co tydzień) uruchamiać je i wykonać kilkunastominutową jazdę dla podładowania baterii;
- w przypadku zauważenia "niemrawej" pracy rozrusznika podczas codziennego, porannego, uruchamiania silnika, sprawdzić u elektryka jej przyczynę. Możliwe, że konieczna będzie naprawa układu ładowania, rozrusznika lub wymiana akumulatora.