10-letni chłopiec zginął na najwyższej zjeżdżalni wodnej świata. Ojciec ujawnił jego ostatnie słowa

Zjazd z gigantycznej, najwyższej zjeżdżalni wodnej świata miał być dla 10-letniego Caleba wspaniałą zabawą, jednak zakończył się niewyobrażalną tragedią. Rozpędzony ponton z chłopcem nagle oderwał się od toru i wzbił w powietrze na oczach jego starszego brata. Po tym wstrząsającym wypadku współwłaściciel parku i główny projektant usłyszeli zarzuty zabójstwa.

Wysoka zjeżdżalnia wodna w parku rozrywki. Na miniaturze obok uśmiechnięty Caleb. O tragedii w Kansas przeczytasz na SE.
Autor: YouTube/Enzo/print screen, pixabay/mauriceangres/ Pixabay.com

Tragedia na najwyższej zjeżdżalni wodnej świata. 10-letni Caleb zginął na oczach brata

Do jednego z najbardziej wstrząsających wypadków w historii parków rozrywki doszło 7 sierpnia 2016 roku w parku wodnym Schlitterbahn w Kansas City. To tam znajdowała się gigantyczna zjeżdżalnia „Verrückt”, co po niemiecku oznacza „szalony”. Atrakcja o wysokości blisko 52 metrów była wyższa od wodospadu Niagara i pozwalała śmiałkom na zjazd z prędkością sięgającą około 113 kilometrów na godzinę. Jak donosi serwis ABC News, to właśnie ta konstrukcja stała się miejscem śmierci 10-letniego Caleba Schwaba.

Chłopiec trafił do parku wraz z rodziną w ramach specjalnego dnia dla urzędników państwowych, dzięki czemu otrzymali darmowe bilety wstępu. Ojciec Caleba, Scott Schwab, był wówczas republikańskim członkiem Izby Reprezentantów stanu Kansas. Rodzinny wyjazd, który miał być radosnym dniem pełnym zabawy, w ułamku sekundy zamienił się w niewyobrażalną tragedię.

Ostatnie słowa 10-latka przed tragicznym zjazdem

Przed wejściem na gigantyczną konstrukcję Caleb i jego rodzeństwo zdecydowali się na zjazd. Starszy, 12-letni brat Nathan ruszył jako pierwszy, wyprzedzając Caleba i jego dwie siostry. Ojciec chłopców tuż przed ich startem wypowiedział słowa, które miały być dla nich wsparciem: „Bracia trzymają się razem”. Caleb odpowiedział mu wtedy: „Wiem, tato”. Były to ostatnie słowa, jakie Scott Schwab usłyszał z ust swojego syna.

Chwilę później Caleb ruszył w dół pionowej rynny. Śledztwo wykazało później, że ponton, którym poruszał się 10-latek, oderwał się od powierzchni zjeżdżalni i wzbił w powietrze. Siła uderzenia rzuciła chłopca wprost na siatkę zabezpieczającą rozciągniętą nad torem zjazdu. Uderzenie było tak silne, że doszło do natychmiastowej dekapitacji dziecka.

Rozpaczliwy krzyk brata i wstrząsające chwile w parku rozrywki

Całe zdarzenie rozegrało się na oczach 12-letniego Nathana. Chłopiec musiał przekazać rodzicom przerażającą wiadomość o tym, co spotkało jego młodszego brata. Matka chłopców, Michelle Schwab, wspominała później, że Nathan biegł w jej kierunku, krzycząc: „On wyleciał z Verrückt, on wyleciał z Verrückt!”.

Kiedy zszokowana kobieta próbowała biec w stronę zjeżdżalni, drogę zagrodził jej jeden z mężczyzn obecnych na miejscu. Jak relacjonowała Michelle, nie pozwolił jej podejść blisko i powtarzał jedynie: „Proszę mi zaufać, nie chce pani iść dalej”. Matka Caleba przyznała, że podświadomie wiedziała wtedy, iż nie powinna oglądać tego potwornego widoku. Ciało 10-latka dryfowało w basenie u podnóża zjeżdżalni, podczas gdy obsługa parku i wezwane służby ratunkowe zabezpieczały teren, by oszczędzić drastycznego widoku innym gościom.

Ojciec chłopca, Scott Schwab, wspominał, że w stanie głębokiego szoku wciąż dopytywał mężczyznę, który powstrzymywał jego żonę, czy ich syn nie żyje. „To było surrealistyczne. Ledwo pamiętam drogę powrotną do domu” – wyznał po latach ojciec ofiary.

Zarzuty zabójstwa i wielomilionowe odszkodowanie dla rodziny

W oświadczeniu opublikowanym przez ABC News przedstawiciele parku Schlitterbahn wyrazili głębokie ubolewanie, podkreślając, że w ciągu pięciu dekad działalności nigdy nie spotkali się z tak druzgocącym incydentem. Zapewnili również, że bezpieczeństwo gości i personelu zawsze było dla nich najwyższym priorytetem, a wszelkie procedury bezpieczeństwa zostały poddane szczegółowej analizie.

Tragedia stała się tematem filmu dokumentalnego pod tytułem „The World's Tallest Water Slide Was a Terrible, Tragic Idea”, dostępnego na platformie YouTube. Reżyser Nathan Truesdell przyznał, że początkowo uważał wypadek za nieszczęśliwy zbieg okoliczności, jednak zagłębiając się w sprawę, dostrzegł jej złożoność. Jego zdaniem każdy, kto zdecydował się na zjazd tą zjeżdżalnią, mógł podzielić los 10-letniego Caleba.

Sprawa szybko trafiła przed wymiar sprawiedliwości. Wielka ława przysięgłych postawiła zarzuty zabójstwa drugiego stopnia współwłaścicielowi parku Jeffowi Henry'emu oraz głównemu projektantowi zjeżdżalni Johnowi Schooleyowi. Po długiej batalii prawnej rodzina Schwabów zawarła ugodę, na mocy której zaangażowane w sprawę firmy wypłaciły im odszkodowanie w wysokości blisko 20 milionów dolarów.

QUIZ. Test geograficzny. Słynne atrakcje turystyczne! Nie dasz plamy?
Pytanie 1 z 10
Na początek coś prostego. Gdzie znajduje się Statua Wolności?
Babcia wychodziła z wnukiem z tramwaju. Wydarzyła się tragedia | Pokój Zbrodni

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki