Bohaterska babcia utonęła w Hiszpanii! Rzuciła się na ratunek wnuczce

2026-11-05 9:20

Rodzinny wyjazd do Hiszpanii zakończył się tragedią. 69-letnia kobieta z Wielkiej Brytanii weszła do wzburzonego morza,by ratować porwaną przez silny prąd 10-letnią wnuczkę. Choć dziecko zdołało wyjść cało z opresji, seniorka zginęła. Syn zmarłej uważa, że lokalne władze nie zapewniły turystom bezpieczeństwa na kąpielisku. Wyznał też, że jego córka czuje się odpowiedzialna za tragedię. „Ona już mówi, że to była jej wina” – przekazał pogrążony w żałobie Brytyjczyk.

Skalista plaża na Minorce. Na wstawce uśmiechnięta Teresa Ford z wnuczką. O tragedii w Hiszpanii przeczytasz na SE.
Autor: Archiwum prywatne, Ugo Burlini/Shutterstock/ Shutterstock Babcia utonęła ratując wnuczkę! Dramat na wakacjach w Hiszpanii

Tragedia na plaży Cavalleria na Minorce. Teresa Ford zginęła na oczach bliskich

Na plaży Cavalleria na hiszpańskiej wyspie Minorka 69-letnia Teresa Ford spędzała wakacje razem z mężem Johnem, synową i 10-letnią wnuczką. W pewnym momencie dmuchany materac, na którym bawiła się dziewczynka, przewrócił się w wodzie. Silny prąd zaczął znosić rodzinę w kierunku skał. Bliscy próbowali wydostać się na brzeg, ale fale im to utrudniały.

Teresa zobaczyła, że jej rodzina jest w niebezpieczeństwie, i weszła do morza, żeby pomóc. Zdecydowała się na to, choć miała problemy z barkiem, sztuczny staw biodrowy i nie była dobrą pływaczką. Niestety, sama została porwana przez prąd.

Andy Ford pisze do burmistrza Es Mercadal. 10-letnia wnuczka obwinia się o śmierć babci

Syn zmarłej, Andy Ford, opowiedział o tragedii w liście skierowanym do burmistrza Es Mercadal. Jak informuje „Daily Mail”, mężczyzna jest przekonany, że jego matka mogłaby żyć, gdyby na plaży byli ratownicy i gdyby ostrzegano turystów przed silnymi prądami.

„Teresa zrobiła to, co zrobiłaby każda dobra babcia, widząc wnuczkę w niebezpieczeństwie. Próbowała ją uratować” – napisał.

„Każdy członek mojej rodziny, który był w wodzie, musi teraz żyć ze świadomością, że przeżył, a moja mama nie. Moja córka ma dziesięć lat i już mówi, że to jej wina” – dodał.

Dziewczynkę i jej matkę uratował nieznajomy mężczyzna, który znalazł linę i ruszył im na pomoc. Mąż Teresy także przeżył, jednak został ranny po uderzeniu o skały. John i Teresa byli małżeństwem przez 45 lat.

Sonda
Byłeś kiedyś w Hiszpanii?

Brak ratowników na Minorce i śledztwo policji. Burmistrz Joan Palliser komentuje

W dniu wypadku na plaży nie dyżurowali ratownicy. Ich praca zakończyła się kilka dni wcześniej wraz z końcem sezonu turystycznego. Rodzina twierdzi również, że nie zauważyła tablic ostrzegających przed silnymi prądami morskimi.

„Wierzę, że śmierci mojej matki można było zapobiec. Moja rodzina musi zrozumieć, dlaczego nie było tam nikogo, kto mógłby pomóc” – napisał Andy Ford.

Burmistrz Joan Palliser przekazał rodzinie wyrazy współczucia. Potwierdził, że w dniu tragedii wiał mocny wiatr, a warunki w morzu były niebezpieczne.

Teresa Ford w grudniu obchodziłaby 70. urodziny. Bliscy planowali już rodzinne przyjęcie z tej okazji. Okoliczności jej śmierci wyjaśnia hiszpańska policja.

Bliscy pożegnali Joannę, która utonęła ratując syna

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI