Alarm powietrzny nad Wilnem. Ogłoszono żółty alert
Jak wyjaśnił minister obrony Robertas Kaunas, decyzję o uruchomieniu procedur podjęto po zarejestrowaniu przez radar obiektu przypominającego drona. Po przeprowadzeniu analizy ustalono jednak, że był to najprawdopodobniej balon meteorologiczny, który nadleciał nad Litwę z terytorium Białorusi.
Początkowa interpretacja sygnału radarowego wzbudziła obawy o możliwe zagrożenie, dlatego podczas obowiązywania alertu poderwano myśliwce NATO pełniące dyżur nad państwami bałtyckimi. Ostrzeżenie zostało cofnięte przed godziną 11:00 czasu litewskiego (10:00 w Polsce).
- Obiekt został zidentyfikowany jako najprawdopodobniej balon meteorologiczny, a nie dron, i poinformowano mieszkańców, że zagrożenie z powietrza zostało zniesione. (…) Niemniej zalecamy zachowanie czujności, ponieważ podobne obiekty mogą pojawić się ponownie – powiedział telewizji LRT szef litewskiego Narodowego Centrum Zarządzania Kryzysowego, Vilmantas Vitkauskas.
Seria incydentów na wschodniej flance NATO
Zdarzenie wpisuje się w serię przypadków naruszenia przestrzeni powietrznej państw wschodniej flanki Sojuszu Północnoatlantyckiego. W ostatnich miesiącach podobne incydenty odnotowano w kilku krajach regionu.
W poniedziałek francuskie myśliwce uczestniczące w misji NATO nad krajami bałtyckimi zestrzeliły bezzałogowy statek powietrzny w rejonie łotewskiej Rzeżycy.