Spis treści
17-latka z Ceuty w ciężkim stanie. W rękach policji dwóch Marokańczyków
Te dramatyczne wydarzenia miały miejsce w miniony weekend w hiszpańskiej enklawie Ceuta, na afrykańskim wybrzeżu, w rejonie plaży El Trampolín. Z informacji podanych przez „El País” wynika, że służby zaalarmowali świadkowie słyszący krzyki z terenu dzikiego obozowiska migrantów. Z doniesień prasy wynika, że w tym miejscu zgromadziło się i zamieszkało w prowizorycznych schronieniach blisko trzy tysiące uchodźców.
Gdy na miejsce dotarł patrol, mundurowi zauważyli młodą kobietę wychodzącą się z jednej z prowizorycznych budowli. Z dokumentacji policyjnej cytowanej przez radio Cadena SER wynika, że dziewczyna ledwo trzymała się na nogach. Miała wyraźne rany na twarzy i nogach, mocno krwawiła. Policjanci ją reanimowali i to dwukrotnie.
Nastolatka trafiła pod opiekę lekarzy z miejscowego Szpitala Uniwersyteckiego. A sprawie zatrzymano dwóch mężczyzn z Maroka – starszy ma 42 lata, młodszy 21.
Kryzys w hiszpańskiej enklawie. Masowe przekraczanie granicy i działania służb
Pod koniec lipca Ceuta, hiszpańska enklawa w Afryce Północnej, przeżyła ogromny kryzys migracyjny. Według „El País” 30 lipca granicę z Marokiem przekroczyło od 70 do 80 tys. osób. Część migrantów przedostawała się wpław, inni pieszo po utracie kontroli nad przejściem granicznym. Hiszpańskie służby były wcześniej ostrzegane o organizowanych w internecie wezwaniach do masowego przekraczania granicy. Policja bada też rolę marokańskich służb podczas tych wydarzeń.