Burze przejdą przez Polskę 31 sierpnia. W tych regionach mogą być najsilniejsze
Burzowy poniedziałek czeka mieszkańców praktycznie całej Polski. Od rana burze i intensywniejsze opady będą rozwijać się na Dolnym Śląsku i Opolszczyźnie. Następnie strefa będzie przesuwać się na północny wschód, przez województwo łódzkie, Świętokrzyskie i Mazowsze aż po Podlasie. Na południowym zachodzie może początkowo spaść 15-20 mm deszczu. Punktowo możliwe są krótkotrwałe podtopienia, szczególnie w miastach.
Około południa burze zaczną przybierać na sile w rejonie województwa łódzkiego i Górnego Śląska. Później silniejsze zjawiska mogą przejść przez Ziemię Świętokrzyską, Mazowsze i Lubelszczyznę. Możliwe jest powstanie większego układu burzowego. Porywy wiatru mogą osiągać 70-85 km/h, a miejscami spadnie grad o średnicy 2-3 cm.
Na pograniczu Małopolski i Podkarpacia mogą powstawać pojedyncze, ale silne superkomórki burzowe
Szczególnie uważać trzeba będzie późnym popołudniem i wieczorem na południowym wschodzie kraju. Na pograniczu Małopolski i Podkarpacia mogą powstawać pojedyncze, ale silne superkomórki burzowe. Z czasem mogą połączyć się w większy układ i przesunąć nad wschodnią część Podkarpacia. Prognozowane są tam porywy do 85 km/h, opady do 20-30 mm w ciągu godziny oraz grad.
Burzowo zrobi się również na Pomorzu. Po południu i wieczorem powstanie tam wiele rozproszonych komórek, w tym superkomórek. Mogą przynosić wiatr do 60-75 km/h, lokalnie do 85 km/h, ulewny deszcz i grad o średnicy około 2 cm.
Burze będą na ogół przesuwać się z zachodu i południowego zachodu w kierunku wschodnim i północno-wschodnim.