Były książę Andrzej wpadł w furię. Wykrzykiwał jedno zdanie

2026-02-23 12:43

Były książę Andrzej kompletnie nie radzi sobie z utratą przywilejów po wybuchu afery Epsteina. Zamiast posypać głowę popiołem, brat króla Karola III reaguje agresją. Kiedy kazano mu opuścić luksusową rezydencję Royal Lodge, puściły mu nerwy. Świadkowie zdarzenia nie mogli uwierzyć w to, co usłyszeli. O wszystkim napisały brytyjskie media.

Książe Andrzej

i

Autor: Associated Press

Trzęsienie ziemi w rodzinie królewskiej. Histeryczne reakcja byłego księcia Andrzeja

Echa afery Epsteina nie milkną, a sytuacja wokół byłego księcia Andrzeja robi się coraz bardziej napięta. Czwartek, 19 lutego, przyniósł kolejne dramatyczne sceny – arystokrata został zatrzymany przez policję w posiadłości Wood Farm w Sandringham. Funkcjonariusze nie patyczkowali się z bratem króla, przesłuchując go przez 11 godzin. Chodzi o mroczne podejrzenia z czasów, gdy pełnił funkcję wysłannika handlowego. Czy Andrzej udostępniał Epsteinowi tajne dokumenty państwowe? Śledczy wciąż szukają odpowiedzi, przeszukując rezydencje, choć sam książę wrócił do domu bez zarzutów. Jednak jego postawa budzi największe emocje. Andrzej milczy i ukrywa się przed światem. Nie posypuje się popiołem, nie przeprasza, nie oddaje do dyspozycji amerykańskiego wymiaru sprawiedliwości. Zamiast skruchy, widać u niego jedynie poczucie krzywdy.

Dramatyczne sceny przy eksmisji. Wołał, że jest synem królowej

Prawdziwy pokaz arogancji miał miejsce, gdy Andrzejowi nakazano opuścić Royal Lodge. Czy rzeczywistość w ogóle dociera do upadłego arystokraty? Informator dziennika „The Sun on Sunday” ujawnił kulisy tego wydarzenia, które wprawiają w osłupienie. Reakcja syna Elżbiety II była daleka od królewskiej godności.

„Odmówił odejścia i wzięcia na siebie jakiejkolwiek odpowiedzialności. Kiedy kazano mu odejść, był tak arogancki i oderwany od rzeczywistości, że wielokrotnie krzyczał: »Ale jestem drugim synem królowej, nie możecie mi tego zrobić«. To niezwykłe, że zdecydował się użyć imienia królowej w swojej obronie. Nikt nie jest do końca pewien, czy rzeczywistość jego tragicznej sytuacji jeszcze do niego dotarła” – donosi źródło gazety.

Trudno uwierzyć, że mężczyzna w jego wieku wciąż zachowuje się jak rozkapryszone dziecko. Od lat mówiło się w kuluarach, że Andrzej był ulubieńcem zmarłej królowej, co wyrobiło w nim poczucie bezkarności. Najpierw rozpieszczany chłopiec, później playboy przekonany o swojej wyższości, teraz zderzył się z brutalną rzeczywistością. Teraz jest w szoku i wciąż do niego nie dociera, że to koniec szaleństw. Czy to ostateczny upadek księcia, który myślał, że wolno mu wszystko?

DUDEK o polityce
KACZYŃSKI WYBRAŁ PREMIERA! MORAWIECKI UCIEKNIE Z PIS I ROZPAD POLSKI 2050 | Dudek o Polityce

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki