Czterolatka zmarła w gabinecie! Dentystka usłyszała zarzuty

Miała zaledwie cztery lata i całe życie przed sobą, ale wizyta w gabinecie stomatologicznym okazała się dla niej zabójcza. W Teksasie aresztowano dentystkę po zgonie dziewczynki w trakcie zabiegu. Z ustaleń śledczych wynika, że mała pacjentka dostała śmiertelną dawkę silnych leków uspokajających i przeciwbólowych, a sam zabieg podcięcia wędzidełka wcale nie był konieczny. Lekarce grożą surowe konsekwencje.

Pusty fotel dentystyczny. Obok miniatury zmarłej dziewczynki i oskarżonej lekarki. O tragedii w Teksasie przeczytasz na SE.
Autor: Amalia Funeral Home, Fort Worth PD, Mazooa/ Shutterstock

Dentystka Chrishelle Hemphill odpowie za śmierć 4-latki. Zabieg podcięcia wędzidełka zakończył się tragicznie

Dramatyczny finał wizyty w gabinecie stomatologicznym! Właściielka kliniki Cuddle Kids Dental Care w teksańskim Fort Worth, 48-letnia Chrishelle Hemphill, trafiła do aresztu po śmierci czteroletniej Aithany Rodríguez-Arriagi, która zmarła w trakcie zabiegu podcięcia wędzidełka języka. Według śledczych dziecku podano gigantyczną dawkę meperydyny. Dodatkowo dziewczynka otrzymała gaz rozweselający i dwa inne preparaty o działaniu uspokajającym.

Sonda
Jak często odwiedzasz dentystę?

Dawka leków przeciwbólowych zabiłaby dorosłego. Dentystka Chrishelle Hemphill próbowała ratować dziecko

Jak ustalili śledczy, stężenie silnego leku przeciwbólowego w organizmie zmarłej pacjentki wynosiło aż 793 nanogramy na mililitr, co stanowi dawkę śmiertelną nawet dla osoby dorosłej. Dla porównania, standardowe stężenie u dorosłych pacjentów oscyluje w granicach od 200 do 500 nanogramów.

W trakcie wizyty czteroletnia dziewczynka nagle przestała oddychać i straciła przytomność. Akcję reanimacyjną podjęła sama dentystka, wspomagana przez innego lekarza. Mimo szybkiego transportu do szpitala, życia małej pacjentki nie udało się uratować. Wyniki sekcji zwłok jednoznacznie wskazały, że bezpośrednią przyczyną zgonu było zatrucie meperydyną.

Z ustaleń śledczych wynika też, że w trakcie próby ratowania czterolatki podano niewłaściwy preparat, a kobieta przeprowadzająca zabieg nie miała świadomości, iż kombinacja zastosowanych środków może być zabójcza.

Zaniedbania w gabinecie stomatologicznym w Teksasie. Rodzina zmarłej Aithany w żałobie

W toku śledztwa przesłuchano zarówno lekarza pierwszego kontaktu, jak i otolaryngologa, którzy wcześniej konsultowali małą pacjentkę. Z ich zeznań wynika, że nie widzieli oni żadnych medycznych wskazań do przeprowadzenia zabiegu podcięcia wędzidełka języka. Detektyw J. Spragins w swoich notatkach podkreślił, że na podstawie relacji oskarżonej, personelu oraz specjalistów, w gabinecie doszło do rażących uchybień, które ostatecznie doprowadziły do śmierci dziewczynki.

Pogrążona w smutku rodzina dziewczynki pożegnała ją w sieci. Bliscy wspominali, że zmarła czterolatka była pełną dobroci i życia osobą, która wnosiła mnóstwo uśmiechu w życie wszystkich osób ze swojego otoczenia.

Właścicielka kliniki została oskarżona o nieumyślne spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu małego dziecka. Za popełniony czyn grozi jej kara finansowa w wysokości 10 tysięcy dolarów oraz pozbawienie wolności nawet do 20 lat. Służby w dalszym ciągu badają dokładne okoliczności tego tragicznego zdarzenia.

Wypowiedź rzecznika komendy miejskiej policji, o zaginięciu dentysty w Krakowie

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki