Prezydent USA ostrzega Brukselę. Kwestia Kanady wywołała gniew Trumpa
Donald Trump skomentował najnowszy pomysł zbliżenia Kanady z Unią Europejską. Sam wcześniej mówił o przyłączeniu Kanady do USA i uczynieniu z niej 51. stanu. Teraz prezydent USA nie kryje, że nie podoba mu się możliwość nadania Kanadzie statusu członka stowarzyszonego UE.
Trump nazwał taki pomysł „śmiesznym”, a Kanadę określił jako „okropnego partnera handlowego”. Ostrzegł też, że odpowiedzią Waszyngtonu mogą być kolejne wysokie cła na towary z Europy.
– Jeśli uznam, że to wrogi akt, nałożę bardzo poważne cła, albo przestanę handlować z Europą w wielu kwestiach – powiedział Trump podczas rozmowy z dziennikarzami w Karolinie Północnej. Chwilę później zaznaczył jednak, że wszystko będzie zależało od intencji Europy.
"Jeśli to dobre intencje, to w porządku – ale jeśli stoją za tym złe intencje, nałożę bardzo ciężkie cła"
Prezydent USA wyjaśnił, że jego dalsze działania będą zależały od tego, jakie intencje przypisze europejskim władzom.
– Jeśli więc to zrobią, jeśli Europa zrobi to ze złymi intencjami – jeśli to dobre intencje, to w porządku – ale jeśli stoją za tym złe intencje, nałożę bardzo ciężkie cła – dodał.
O pomyśle zacieśnienia więzi z Kanadą mówiła w środę przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. Zapowiedziała, że wspólnie z premierem Kanady Markiem Carneyem chce pracować nad otwarciem temu krajowi drogi do uzyskania statusu pierwszego członka stowarzyszonego UE. Na razie nie ustalono szczegółów tego rozwiązania.
Współpraca miałaby dotyczyć m.in. przemysłu obronnego, sztucznej inteligencji, minerałów krytycznych, bezpieczeństwa energetycznego, nowych technologii oraz Arktyki. Kanada i Unia Europejska już teraz są związane umową handlową CETA.
Biuro premiera Carneya z zadowoleniem przyjęło propozycję dalszego zbliżenia z UE. Rozmowy w tej sprawie mają być kontynuowane przed planowanym na koniec października szczytem Kanada–UE.