Kim tak naprawdę byli Jeffrey Epstein i Ghislaine Maxwell? Plotki, poszlaki i spekulacje mówią o obcych wywiadach, ale dowodów brak
Czy sprawa Epsteina ma drugie dno? Nie brak na ten temat plotek, domysłów, poszlak, teorii spiskowych... Trudno tu odróżnić prawdę od fałszu. Pewne jest to, że Epstein był człowiekiem skazywanym za przestępstwa seksualne wobec nieletnich, który organizował na swojej prywatnej wyspie imprezy, chętnie zapraszając sławnych i bogatych gości oraz często nieletnie dziewczyny m.in. z Rosji, a potem w 2019 roku nagle powiesił się w celi, czekając na proces. Z kolei jego kochanka i wspólniczka Ghislaine Maxwell od paru lat odsiaduje 20-letni wyrok sądu federalnego za werbowanie dziewcząt do celów seksualnych. Czy ten przestępczy duet po prostu urządzał imprezy sam za własne pieniądze, a znanych bogaczy zapraszał z dobrego serca, snobizmu czy sympatii? A może z chęci szantażowania ich dla własnych, prywatnych korzyści? Istnieją też liczne, niepotwierdzone teorie, które głoszą, że Epstein i Maxwell bynajmniej nie działali sami, tylko byli narzędziem obcych państw do produkcji tak zwanych kompromatów, czyli materiałów kompromitujących mogących służyć do nacisków i szantażu, a tym samym do osiągania korzyści, na przykład współpracy w zakresie politycznym czy wynoszenia jakichś informacji niejawnych. Przykładowo, sławny bogacz dawał się skusić imprezom pod palmami w objęciach bardzo młodych dziewczyn, a potem dowiadywał się, że został sfilmowany i słyszał propozycje nie do odrzucenia, które nie przestawały napływać nigdy. Co na to wskazuje poza tym, że stosowanie pułapek tego rodzaju jest faktycznie stosowane przez służby nie tylko w filmach o Jamesie Bondzie?
ZOBACZ TEŻ: Trump zabrał głos w sprawie Epsteina! Odniósł się do oskarżeń
Ktoś powiedział FBI: „Epstein był blisko związany z byłym premierem Izraela, Ehudem Barakiem, i szkolił się u niego na szpiega”
Istnieją dwie grupy teorii na ten temat. Jedne dotyczą służb rosyjskich, a drugie Mossadu, czyli wywiadu Izraela. W przypadku tych drugich jest mowa o Robercie Maxwellu, ojcu Ghislaine Maxwell, potentacie prasowym i polityku. Nie jest potwierdzoną informacją, że pracował on dla obcego wywiadu. Tak pisał jednak na przykład Victor Ostrovsky, były oficer Mossadu, w swojej książce "The Other Side of Deception". Według niego Robert Maxwell zajmował się finansowaniem operacji wywiadu Izraela w Europie. Czy tak było? Nie wiadomo. Pewne jest, że ojciec Ghislaine zginął w tajemniczych okolicznościach, prawdopodobnie wypadając z jachtu (nazwanego zresztą na jej cześć) w rejonie Wysp Kanaryjskich. Teoria ta głosi, że to Maxwell, która rzekomo przejęła schedę po ojcu, była mózgiem operacji zbierania haków, a Epsteina zwerbowała jako pierwszego. Ciekawym i może najważniejszym wątkiem jest tu dokument powołujący się na raport FBI. Nieokreślone źródło powiedziało tej agencji: „Epstein był blisko związany z byłym premierem Izraela, Ehudem Barakiem, i szkolił się u niego na szpiega”. Z "nowych" akt wynika też, że w czerwcu 2013 roku Epstein wysłał mejla tej treści do Baraka: „Putin latem dokona przebudowy swojego sztabu, sprowadzając do niego tylko osoby, które obdarza bardzo dużym zaufaniem… więcej informacji telefonicznie lub osobiście”. Był oficerem, informatorem, a może to tylko mylenie tropów?
Druga grupa teorii dotyczy służb rosyjskich. Przykładowo, według anonimowych źródeł wywiadowczych cytowanych przez Daily Mail, Epstein miał organizować największą na świecie „honeytrap” prawdopodobnie na zlecenie rosyjskich służb, a być może także Izraela. Źródło cytowane przez DM nie podaje również żadnych dowodów. To znów kwestia pewnych poszlak, domysłów, podobieństw. Jakie one są? Przykładowo, w ujawnionym zbiorze dokumentów jest ponad tysiąc takich, w których pojawia się nazwisko Władimira Putina. W jednym z maili z 2011 roku współpracownik pisze do Epsteina wprost o „spotkaniu z Putinem” zaplanowanym na wrzesień, w innym, z 2014 roku, japoński przedsiębiorca Joi Ito wspomina próbę zorganizowania wspólnej wizyty u Putina. Ale znów - nie ma dowodów na to, że do tych spotkań faktycznie doszło i że Epstein działał na rzecz Rosji. Teorie o związkach Epsteina ze służbami to sprawa nadal niewyjaśniona, tajemnicza i będąca chyba najciekawszym wątkiem całej sprawy.