Głowa państwa może stracić stanowisko. Wszystko przez potajemną operację nosa!

Korekcja nosa powodem do usunięcia ze stanowiska prezydenta? Okazuje się, że tak. Prezydentka Peru Dina Boluarte może stracić pracę po tym, jak w ubiegłym roku przeszła potajemnie operację nosa. Pojawiły się apele o usunięcie jej z urzędu, bo nie wyznaczyła zastępcy na czas swojej nieobecności. "To niezgodne z konstytucją" - grzmią jej przeciwnicy.

Tego jeszcze nie było! Czy można stracić urząd głowy państwa z powodu nosa? Jest to możliwe w przypadku prezydentki Peru, Diny Boluarte. W mediach społecznościowych od dawna pojawiały się spekulacje na temat tego, że w ubiegłym roku kobieta potajemnie poddała się operacji plastycznej nosa. We wtorek, 3 grudnia, oficjalnie potwierdził to były premier Alberto Otarola. Nie jest to nielegalne, jednak wśród przedstawicieli rządu pojawiły się apele o usunięcie jej z urzędu, ponieważ nie wyznaczyła zastępcy na czas swojej nieobecności.

Korekta nosa powodem do dymisji. Chaos w Peru

"Powiedziała mi, że zrobi sobie rynoplastykę (…) operację nosa, ale z powodu problemów z oddychaniem" – powiedział Otarola występując przed komisją kongresową, której zadaniem jest ustalenie, co działo się z Boluarte, gdy nagle zniknęła z przestrzeni publicznej na 12 dni na przełomie czerwca i lipca 2023 roku - podaje PAP. Zeznał przy tym, że w czasie rekonwalescencji prezydentka pełniła swoje obowiązki wirtualnie. Część parlamentarzystów i prawników uznaje jednak niepowiadomienie Kongresu za naruszenie konstytucji, za które Boluarte może zostać usunięta z urzędu. "Mogłoby to być powodem dymisji" – uznał kierujący komisją parlamentarzysta Juan Burgos. Wiceprzewodnicząca Kongresu Patricia Juarez twierdzi natomiast, że cała sprawa to "burza w szklance wody".

Zrobiła operację nosa, straci stanowisko? Fatalne sondaże

Boularte nie ma wśród społeczeństwa najlepszej reputacji. Z listopadowego sondażu wynika, że jej prezydenturę negatywnie ocenia 94 proc., a pozytywnie - tylko 3 proc. obywateli. To najgorszy wynik dla prezydenta Peru od 1980 roku. Co się do tego przyczyniło? Polska Agencja Prasowa przypomina tzw. aferę zegarkową. Boluarte widywana była z luksusowymi zegarkami marki Rolex, co zrodziło podejrzenia, że mogła przyjmować łapówki. Prokuratura zarzuca jej również odpowiedzialność za śmierć kilkudziesięciu osób w czasie brutalnie tłumionych protestów przeciwko jej rządom. Boularte nie ma jednak zamiaru ustąpić ze stanowiska i chce doprowadzić do końca kadencję, która wygasa w połowie 2026 roku.

Ania Adamczyk przeszła metamorfozę. Ta operacja zmieniła jej twarz

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki