Gorąco w centrum Belgradu. Policja blokuje ulice, na miejscu uzbrojone oddziały

2026-10-25 21:54

W Serbii zakończyło się głosowanie w przedterminowych wyborach parlamentarnych, które odbywały się w napiętej atmosferze. W centrum Belgradu zgromadzono liczne oddziały policji i sprzęt do rozpędzania demonstracji. Obserwatorzy odnotowali setki zgłoszeń dotyczących możliwych nieprawidłowości, a ambasador Unii Europejskiej wyraził zaniepokojenie doniesieniami o przemocy w pobliżu lokali wyborczych.

Głosowanie w Serbii zakończyło się w niedzielę, 25 października, o godz. 20. Lokale, w których wyborcy nadal czekali na oddanie głosu, miały pozostać otwarte również po tej godzinie.

Według danych Centrum na rzecz Wolnych Wyborów i Demokracji (CeSID) frekwencja do godz. 19 wyniosła 67,6 proc. Z kolei Republikańska Komisja Wyborcza (RIK) poinformowała, że do godz. 18 zagłosowało 64,89 proc. z około 6,5 mln uprawnionych. Był to najwyższy wynik od rozpadu Jugosławii.

Policja i sprzęt do rozpędzania demonstracji w centrum Belgradu

W stolicy Serbii wprowadzono wzmożone środki bezpieczeństwa. W parku w pobliżu parlamentu zgromadzono liczne oddziały policji oraz pojazdy przeznaczone do rozpędzania demonstracji. Funkcjonariusze policji i żandarmerii pojawili się także w okolicach siedziby prezydenta oraz Republikańskiej Komisji Wyborczej.

Dostęp do budynku RIK został odcięty, a prowadząca do niego ulica zamknięta. Właściciele lokali znajdujących się przy wyłączonym z ruchu odcinku zabezpieczyli witryny drewnianymi płytami. Policjanci stali również przy wejściu do siedziby serbskiego nadawcy publicznego RTS.

Setki zgłoszeń o nieprawidłowościach. Ambasador UE zabrał głos

W trakcie wyborów pojawiły się doniesienia o licznych nieprawidłowościach i aktach przemocy w okolicach lokali wyborczych. Do godz. 17 obserwatorzy CeSID odnotowali 260 zgłoszeń dotyczących możliwych naruszeń.

Zaniepokojenie sytuacją wyraził ambasador Unii Europejskiej w Serbii Andreas von Beckerath. W opublikowanym na platformie X wpisie napisał, że jest „głęboko zaniepokojony doniesieniami o aktach przemocy w szeregu lokali wyborczych”.

„Obywatele Serbii powinni mieć możliwość korzystania z demokratycznego prawa do głosowania w spokojnych i bezpiecznych warunkach. Wzywamy wszystkie strony do zachowania spokoju, odpowiedzialnego postępowania oraz powstrzymania się od przemocy i prowokacji, a właściwe instytucje – do zapewnienia bezpieczeństwa wszystkim osobom uczestniczącym w procesie wyborczym” – zaapelował przedstawiciel UE.

Wybory po masowych protestach. Studenci rzucili wyzwanie władzy

Przedterminowe wybory parlamentarne odbyły się po niemal dwóch latach masowych protestów, które wybuchły po tragedii na dworcu kolejowym w Nowym Sadzie 1 listopada 2024 roku. W wyniku zawalenia się części dachu zginęło 16 osób.

Protestujący zarzucali władzom korupcję i zaniedbania, które miały przyczynić się do katastrofy. Ważną rolę w organizowaniu demonstracji odegrali serbscy studenci. W wyborach wystawili własną listę, na której znalazło się 250 przedstawicieli różnych zawodów z całego kraju.

Głównymi rywalami były listy „Aleksandar Vučić – Zjednoczona Serbia” oraz „Lista Studencka – Studenci Zwyciężają”. Oprócz list reprezentujących mniejszości narodowe pozostałe spośród 18 dopuszczonych do wyborów ugrupowań, według przedwyborczych sondaży, balansowały na granicy trzyprocentowego progu wyborczego.

Wyniki głosowania mają pokazać, jak duże poparcie mają obóz prezydenta Aleksandra Vučicia oraz studenci, którzy stali się jedną z głównych sił protestu przeciwko władzom.

ODEJŚCIE PEŁCZYŃSKIEJ-NAŁĘCZ, OSTATNIA SZANSA UKRAINY I TEATRZYK KACZYŃSKIEGO | Dudek o Polityce

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI