Gubernator Cuomo chce wprowadzić „komunikacyjny stan wyjątkowy”, żeby dorzuć ekstra miliard na metro

2017-07-01 2:00

Remont na torach Penn Station, który wywoła komunikacyjny chaos dla milionów pasażerów, ciągłe opóźnienia w metrze i niedawne wykolejenie się pociągu linii A sprawiły, że gubernator stanu Nowy Jork Andrew Cuomo (59 l.) postanowił w końcu działać. Ogłosił, że wprowadzi tzw. state of emergency, który pozwoli na przeznaczenie miliarda dolarów ze stanowej kasy na modernizacje w metrze i lokalnej kolei.

– Sytuacja jest nie do zaakceptowania. Opóźnienia narastają, awarii jest coraz więcej. A przed nami jeszcze remont Penn Station, który sparaliżuje bardzo mocno komunikację między Nowym Jorkiem a Long Island, New Jersey i wieloma innymi miejscami. Ogłaszając stan wyjątkowy będę mógł przeznaczyć dodatkowe stanowe fundusze na to, by to poprawić – mówił na konferencji gubernator Cuomo. – Pozwoli mi to też na pilnowanie MTA, żeby jak najszybciej wywiązywała się z obietnic, co do remontów. Dostaną ekstra pieniądze. Muszą działać! – dodał. MTA ciągle obiecuje zmiany i zapewnia, że wykonuje plan remontowy. Efekty są jednak mizerne, o czym możemy się przekonać niemal każdego dnia dojeżdżając do pracy. Po wtorkowym wykolejeniu miarka się przebrała. Nowojorczycy zaczęli protestować i apelować do gubernatora o interwencję. Cuomo obiecał, że dołoży miliard dolarów ze stanowej kasy do opiewającego już na 32.5 mld dol. pakietu MTA.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki