Horror w Meksyku! Znaleziono zęby setek zaginionych dzieci?

Makabryczne doniesienia z Meksyku! Na razie wciąż jeszcze nieoficjalne. Grupa poszukująca osób zaginionych twierdzi, że w stanie Michoacán znalazła około 1600... dziecięcych zębów. Jak podaje meksykański portal „Milenio”, odkrycia dokonano w rejonie Zacapu. Wolontariusze domagają się badań genetycznych, ale na razie nie ma niezależnego potwierdzenia, do kogo należały znalezione zęby. Według poszukiwaczy może chodzić o ofiary handlu ludźmi.

Tajemnicze znalezisko w Meksyku. Grupa poszukiwawcza mówi o 1600 dziecięcych zębach i handlu ludźmi

Znaleziono zęby setek zaginionych dzieci, które padły ofiarą handlarzy ludźmi?! To na razie nieoficjalne doniesienia. Sprawę nagłośniła Margarita López z grupy Buscando Cuerpos en Todo México, która od lat zajmuje się poszukiwaniem zaginionych osób. W rozmowie z portalem „Milenio” opowiedziała, że pierwsze ślady na tym terenie zauważono już w 2021 roku.

Według López grupa dotarła wtedy do posesji w Zacapu, gdzie miała znaleźć szczątki ludzkie. Jeden z obecnych na miejscu śledczych miał oczyścić znaleziony ząb i stwierdzić, że należał on do dziecka.

W kolejnych latach wolontariusze mieli znajdować tam fragmenty kości. Ostatnio natrafili na większą liczbę małych zębów. López twierdzi, że łącznie może ich być około 1600.

ZOBACZ TEŻ: Epstein miał nie tylko wyspę! Zorro Ranch blisko granicy z Meksykiem to miejsce jak z horroru

"Chcą umniejszyć znaczenie tej sprawy, ale w akcji odzyskania 1600 dziecięcych zębów uczestniczyli funkcjonariusze"

Nie wiadomo jednak, ilu dzieci dotyczy znalezisko ani w jakich okolicznościach zęby trafiły w to miejsce. Sugestie López, że mogą mieć związek z handlem ludźmi lub wykorzystywaniem dzieci, nie zostały potwierdzone przez policję.

Prokuratura stanu Michoacán oświadczyła, że od 2021 roku nie otrzymała formalnego zgłoszenia ani wniosku o przeprowadzenie badań związanych z taką sprawą.

López odpowiada, że służby były obecne podczas prac. – Chcą umniejszyć znaczenie tej sprawy, ale w akcji odzyskania 1600 dziecięcych zębów uczestniczyli funkcjonariusze prokuratury stanu Michoacán – napisała. Dodała też: – Zajmowali się zabezpieczeniem dowodów w sprawie odnalezionych szczątków. Nie kłamię.

Grupa domaga się teraz badań DNA i identyfikacji znaleziska. – Od kiedy pojawiła się historia „1600 małych zębów”, albo milczą, albo zaprzeczają odkryciu – stwierdziła López.

Na razie nie ma wyników badań kryminalistycznych, które potwierdzałyby liczbę zębów, ich wiek ani związek z konkretnymi zaginionymi dziećmi.

Sonda
Czy w swoim otoczeniu słyszałeś/aś o przypadkach handlu ludźmi?
QUIZ. Poniedziałkowy test z wiedzy ogólnej. Nie ma szans, by ktokolwiek zgarnął komplet
Pytanie 1 z 10
Które z tych europejskich miast ma najwięcej mostów?
Lublin: 54-latka zatrzymana za handel ludźmi

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI