Igloo zgniotło chłopczyka. Tragedia podczas zabawy

2021-02-17 20:38
Śnieg, zima
Autor: Pixabay Diamentowy pył. Co to takiego? Podziwiać to efektowne zjawisko można na Warmii i Mazurach.

Zabawa na śniegu skończyła się tragicznie. 7-letni chłopczyk bawił się w zbudowanym przez siebie i swojego tatę igloo. Nagle lodowa konstrukcja zawaliła się i przygniotła ojca i syna. Chłopczyk tego nie przeżył.

Do tragicznego wypadku doszło we wtorek 16. lutego w miejscowości Tarasp w południowo-wschodniej Szwajcarii w kantonie Gryzonia. Z doniesień medialnych wynika, że 7-letni chłopczyk i jego ojciec przebywali razem w samodzielnie skonstruowanym igloo. W pewnym momencie podczas przebywania w lodowym domu doszło do zawalenia się konstrukcji, która przygniotła chłopca i ojca pod blokami śniegu. 

Niebezpieczna zabawa na zamarzniętym jeziorze

Ojcu udało się wydostać spod zawalonego igloo i zaczął rozwalać kolejne bloki, by dostać się do swojego synka. Dopiero po 15 minutach udało mu się odnaleźć syna. Na miejsce przyjechały służby, mimo reanimacji chłopczyk nie dawał oznak życia. Został natychmiast przetransportowany do szpitala w miejscowości Chur, gdzie lekarze stwierdzili zgon. Teraz policja i prokuratura szwajcarska wszczęła śledztwo w tej sprawie pod kątem przyczyn wypadku. Rodzice chłopca zostali objęci pomocą psychologiczną. 

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE