Irański atak na rafinerię w Bahrajnie
"Celem był obiekt w (strefie przemysłowej) Maameer" - podał resort. Jak podkreślono, zgłoszono straty materialne, ale nie było ofiar w ludziach. Narodowe Centrum Łączności powiadomiło, że rafineria nie przerwała pracy.
Kolejny dzień wojny na Bliskim Wschodzie - ataki nie słabną
Szósty dzień trwa wojna Izraela i USA przeciwko Iranowi, który przeprowadza akcje odwetowe i w czwartek dronami zaatakował szkołę i lotnisko w Nachiczewańskiej Republice Autonomicznej. Rannych zostało czworo cywilów. Wojsko zaprzeczyło, jakoby wystrzeliło drony w stronę Azerbejdżanu - podały irańskie media. Ministerstwo Spraw Zagranicznych w Baku ze swojej strony wezwało ambasadora Iranu Modżtabę Demirczilu. Następnie prezydent Azerbejdżanu Ilham Alijew ogłosił postawienie sił zbrojnych w stan gotowości.
Według portalu Times of Israel izraelska operacja przeciwko Iranowi jest planowana na co najmniej kolejny tydzień lub dwa. Celem działań Izraela ma być "systematyczna degradacja" irańskiego reżimu i jego zdolności militarnych. Minister wojny USA Pete Hegseth w rozmowie z izraelskim ministrem obrony Israelem Kacem wezwał Izrael do utrzymania nacisku militarnego na Iran. Z kolei portal Politico napisał, że Dowództwo Centralne USA zwróciło się do Pentagonu o dodatkowe wsparcie wywiadowcze operacji przeciwko Iranowi przez co najmniej 100 dni, a możliwe, że nawet do września.
Ataki Iranu na kraje Zatoki Perskiej potępili we wspólnym oświadczeniu ministrowie spraw zagranicznych krajów UE oraz państw Zatoki. Wezwano Teheran do natychmiastowego zaprzestania wrogich działań i zgodzono się, że zaatakowane państwa mają prawo do podjęcia wszelkich niezbędnych środków w celu obrony.
Śledź naszą relację na żywo: Ataki nie ustają. Wojna potrwa dłużej niż zapowiadał Trump?