„Mój mąż planuje ‘wypadek’ samochodowy, który spowodowałby u mnie poważny uraz głowy” - te słowa napisała Diana w sekretnym liście, który na dziesięć miesięcy przed śmiercią wręczyła zaufanemu kamerdynerowi Paulowi Burrellowi (60 l.). To było wołanie o pomoc! Ale książę Karol (70 l.) zlecający mord żony? Trudno było wziąć to na serio.
31 sierpnia 1997 roku Diana naprawdę zginęła w wypadku samochodowym w Paryżu. Wierny sługa przypomniał sobie wtedy mroczną przepowiednię w liście… Dziś słowa Diany może przeczytać cały świat. Pisała wtedy, że Karol chce się jej pozbyć, by wziąć ślub z inną kobietą. Teraz on jest już mężem Camilli Parker-Bowles (71 l.), z którą miał romans jeszcze jako mąż księżnej.